Uwaga, lewica atakuje! Krzysztof Gawkowski zapowiada: „Projekt dotyczący małżeństw homoseksualnych na jednym z pierwszych posiedzeń Sejmu”

Lewica idzie do wyborów razem pod nazwą SLD. / foto: PAP
Lewica idzie do wyborów razem pod nazwą SLD. / foto: PAP

– Na jednym z pierwszych posiedzeń Sejmu nowej kadencji złożymy projekty dotyczące związków partnerskich i małżeństw homoseksualnych, płacy minimalnej, emerytur obywatelskich oraz leków – zapowiedział w czwartek sekretarz generalny Wiosny Krzysztof Gawkowski.

Gawkowski pytany był w radiu RMF FM ile będzie klubów lewicy w Sejmie.

– Ja wierzę, że jeden, że będzie klub lewicy – odpowiedział. – Lewica się nie podzieli. Po pierwsze się nie podzieli w Sejmie. Po drugie pokazała, że w wyborach jest sprytna i wystawi wspólnego kandydata na prezydenta – poinformował poseł elekt. – Nie wiem, kto nim będzie, ale wystawimy kandydata – zadeklarował. Nie wykluczył organizacji prawyborów w tej sprawie. – Kto będzie kandydatem, a może to będzie kandydatka, to się okaże – dodał Gawkowski.

SLD, Wiosna i Lewica Razem startowały do Sejmu z Komitetu Wyborczego Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Gawkowski pytany kto będzie kandydatem lewicy na wicemarszałka Sejmu odparł, że powinna to być osoba z dużym doświadczeniem, która będzie pokazywała też pewną powagę.

– Ja widzę taką osobę. Uważam, że mógłby być kandydatem na wicemarszałka szef SLD Włodzimierz Czarzasty – ocenił. – Nie wiem, czy tak będzie, to jest decyzja klubu – dodał.

Według Gawkowskiego lewica powinna mieć też fotel wicemarszałka Senatu. – Uważam, że byłoby godnie i sprawiedliwie, gdyby lewica taki fotel wicemarszałka otrzymała – uważa przedstawiciel Wiosny. Lewica ma dwóch senatorów w nowej kadencji.

Wesprzyj VII Konferencję Prawicy Wolnościowej (kliknij w obrazek).
Wesprzyj VII Konferencję Prawicy Wolnościowej (kliknij w obrazek).

Polityk był też pytany, czy Wiosna i SLD mogłyby stworzyć jesienią wspólną partię. – Nie wierzę, że to jest możliwe tak szybko. Uważam, że to jest w ogóle możliwe – odpowiedział. Jego zdaniem jest szansa, że SLD i Wiosna będą miały taki projekt, ale to, czy to będzie możliwe do przeprowadzenia zależy przede wszystkim od tego, czy w Sejmie uda się założyć wspólny klub.

– Ja chcę, żeby to się udało i zrobię wszystko, żeby to doszło do skutku – zapowiedział.

Gawkowski pytany, czy aspiruje do fotela szefa klubu lewicy, odparł, że to także jest decyzja klubu, a nie jego. – To jest decyzja liderów. Jak oni postanowią, że mogę się o to ubiegać, to ja przychylę głowę i powiem, że chcę. Dopóki tego nie będzie, nic o tym nie będę mówił. Musi spotkać się Czarzasty, szef Lewicy Razem Adrian Zandberg i szef Wiosny Robert Biedroń i pogadać o tym. Gdy powiedzą +tak+, będę gotów, jak powiedzą +nie+, to też będę gotów robić coś innego – odparł polityk.

Na pytania o termin złożenia w Sejmie projektu ustawy o związkach partnerskich odpowiedział: – To jest jedna z pierwszych ustaw, które będziemy składali. Myślę, że na pierwszym albo drugim posiedzeniu Sejmu.

Pytany, czy projekt będzie zakładał prawo do adopcji przez pary homoseksualne zaprzeczył. – Nie. Będzie zakładał przede wszystkim, żeby ludzie w Polsce mogli zawierać związek małżeński dlatego, żeby mogli razem żyć – powiedział Gawkowski. Potwierdził, że to będzie ustawa o związkach partnerskich i małżeństwach homoseksualnych.

– Bo ten status w Polsce jest nieuregulowany, dzisiaj nie można po sobie dziedziczyć – tłumaczył.

– To jest w naszym programie. Będą trzy albo cztery ustawy, bo będzie o płacy minimalnej ustawa, będzie o obywatelskiej emeryturze minimum 1600 zł i będzie o lekach, czyli lepszym zarządzaniu służbą zdrowia – dodał Gawkowski.

Źródło: PAP