Skandal! Śmiszek zaapelował, żeby „otoczyć kordonem sanitarnym” Konfederację. Obraził przy tym ponad milion wyborców

Krzysztof Śmiszek i Robert Biedroń. / foto: PAP
Krzysztof Śmiszek i Robert Biedroń. / foto: PAP

W dzisiejszym programie „Śniadanie w Polsat News” rozmawiano nie tylko o wyborach parlamentarnych, ale także przyszłości Grzegorza Schetyny jako przewodniczącego Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej. 

Nie zabrakło także dyskusji na temat przyszłości prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia. W rozmowie brali udział: Jakub Kulesza (Konfederacja), Radosław Fogiel (PiS), Arkadiusz Myrcha (PO), Krzysztof Śmiszek (Lewica), Marek Sawicki (PSL). Program prowadził Dariusz Ociepa.

W pewnym momencie Krzysztof Śmiszek zaapelował, żeby „otoczyć kordonem sanitarnym” Konfederację, odbierając jej głos w debacie publicznej. Przekonywał również, że obecność partii, którą popiera ponad milion wyborców to… „przypadek przy pracy”. Na te słowa stanowczo reagował Jakub Kulesza, ale także Internauci.

Mowa o tym, że głos ponad miliona Polaków jest „wypadkiem przy pracy” to potwarz, dla tych co poszli do urn i oddali głos na Konfederację. Śmiszek swoim apelem w prostacki sposób pokazał jakie ma standardy oraz czym jest dla niego demokracja.

Źródło: Polsat News