Nowi „Piraci z Karaibów”: Kapitan Jack Sparrow będzie… kobietą! Feministki dopięły swego i niszczą karierę Johnny’ego Deppa

Johhny Depp jako Jack Sparrow, Karen Gillan Źódło: Kadr z Filmu "Piraci...", Wikipedia, Collage

W najnowszej części kultowego filmowego cyklu o piratach nie zobaczymy Johnny’ego Deppa, który dotychczas grał główną rolę. Zastąpi go Karen Gillan, aktorka, która wcześniej grywała drugoplanowe role w ekranizacjach komiksów Marvela.

Disney odsunął Deppa od filmu przez wzgląd na trwający obecnie rozwód aktora z Amber Heard. Rozstaniu pary towarzyszy atmosfera skandalu. Aktorka oskarża gwiazdora o przemoc słowną i fizyczną, i chociaż przedstawione przed sądem dowody świadczą o tym, że to ona dopuszczała się fizycznych ataków na Deppa, a podczas jednej ze sprzeczek obcięła aktorowi koniuszek palca, co potwierdzają dokumenty ze szpitali, to feministki już wydały wyrok i starają się zniszczyć Deppowi karierę.

Feministyczne lobby doprowadziło do tego, że aktor traci kolejne role. Tak jak w przypadku większości afer z akcji „#metoo”, opinia publiczna nie jest zainteresowana faktami, a gwiazdor został już przez dziennikarzy skazany i pewnie nawet po wygranej sprawie w sądzie nie uda mu się zrehabilitować.

Kapitan Jack Sparrow, którego Depp grał w „Piratach z Karaibów” był głównym bohaterem serii. Wymienianie go na kobietę to strzał w kolano, ale także ruch, przez który nowy film nie będzie miał, poza nazwą, nic wspólnego z dotychczasowymi produkcjami.

Za scenariusz nowych „Piratów..” odpowiadać będzie Terry Rossio, który współtworzył poprzednią, zmiażdżoną przez krytyków, część pt. „Na nieznanych wodach”. Nowy film ma się ukazać w 2022 roku.

Źródło: Antyradio