REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Słodzą sobie za nasze pieniądze. Do Sejmu trafi 10 ton słodyczy. To...

Słodzą sobie za nasze pieniądze. Do Sejmu trafi 10 ton słodyczy. To niespodzianka dla nowych posłów

Elżbieta Witek/fot. PAP/Paweł Supernak
Elżbieta Witek/fot. PAP/Paweł Supernak
REKLAMA

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek przygotowuje niespodziankę dla nowo wybranych posłów. Aby umilić im początki w parlamencie, zostaną oni przywitani słodyczami. W tym celu zamówiono 10 ton słodkości, z których sejmowa restauracja przygotuje wypieki. Jak zwykle przy takich okazjach przypominamy, że to wszystko za zrabowane Polakom pieniądze.

Na te zakupy został ogłoszony ostatni już przetarg w tej kadencji Sejmu. Obejmuje on także tonę kawy, 200 kilogramów pitnej czekolady oraz 60 tys. opakowań herbaty.

REKLAMA

Należy również dodać, że Sejm w ostatnich latach zmienił się w niewielką piekarnię i cukiernię. Wszystkie wyroby parlamentarzyści mogą kupić tam w cenach niższych niż te, które obowiązują na mieście. Bo my do tego dopłacamy.

Wesprzyj VII Konferencję Prawicy Wolnościowej (kliknij w obrazek).
Wesprzyj VII Konferencję Prawicy Wolnościowej (kliknij w obrazek).

Ostatnio Sejm nabył również dwie maszyny do tłuczenia kotletów. Ich wydajność jest imponująca, gdyż każda z nich jest w stanie rozbić w ciągu godziny 1200 schabowych. Dzięki nim wpływy z sejmowej gastronomii mają wynieść aż 3 mln zł. Aby stało się to możliwe, restauracja musi sprzedać 250 tys. kotletów. Porcja ma kosztować 12 zł.

Źródło: fakt.pl

REKLAMA