Demokracja po niemiecku. Brutalne ataki na polityków AfD, cudem nikt nie ucierpiał! [FOTO]

Ciężarówka spalona przez przeciwników AfD / Fot. Facebook

Przed niedzielnymi wyborami do Landtagu Turyngii w Niemczech politykom prawicowej partii AfD grozi się śmiercią. Podpalono ciężarówkę używaną w kampanii, zniszczono elewację budynku. Tak wygląda pokojowa, pełna miłości, cywilizowana Europa.

W miejscowości Artern an der Unstrut w północnej Turyngii podpalono ciężarówkę, z której politycy partii prowadzili kampanię podczas jednego z rodzinnych pikników. Pojazd znajdował się zaledwie kilka metrów od budynków mieszkalnych.

Ciężarówka spłonęła doszczętnie, a tylko szybka i skuteczna akcja strażaków spowodowała, że ogień nie rozprzestrzenił się, dzięki czemu nikt nie ucierpiał. Kompletnemu zniszczeniu uległ nie tylko pojazd, ale i sprzęt dźwiękowy. Działacze partii ocenili szkody na sześciocyfrową kwotę.

Innemu z kandydatów na elewacji budynku napisano: „Kto popiera AfD jest naszym wrogiem”.

Okoliczności ataku nie pozostawiają wątpliwości. To był akt motywowany wyłącznie politycznie. Coraz więcej osobom nie podoba się nasz przekaz, w którym konstatujemy burżuazyjną politykę. Nie przestraszymy się jednak tych ataków. Nasza kampania odbywa się zgodnie z planem – oświadczył Bjoern Hoecke, rzecznik AfD.

W Niemczech prawicowa partia AfD z każdym miesiącem rośnie w siłę. W niedawnych wyborach w Saksonii partia ta odnotowała najlepszy dotychczasowy rezultat wyborczy – 27,5 proc., a w Brandenburgii – 23,5 proc. Na dwucyfrowe poparcie może liczyć również w Turyngii.