
Co najmniej trzy osoby nie żyją po tym, jak na ulice Belo Horizonte niespodziewanie spadł samolot. Jednosilnikowa maszyna uderzyła w trzy samochody, które natychmiast zajęły się ogniem.
Do tragedii doszło w poniedziałek niedługo po starcie samolotu z lotniska Carlosa Pratesa. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy.
W małym samolocie znajdowały się cztery osoby razem z pilotem. Jedna z nich zginęła na miejscu, pozostałych przewieziono z obrażeniami i poparzeniami do szpitala. Zginął również przypadkowy przechodzień oraz kierowca jednego z samochodów.
Na miejscu zostały jedynie zgliszcza samolotu oraz samochodów, które zajęły się ogniem. Brazylijskie media podają, że samolot Cirrus SR20 został sprzedany krótko przed lotem i miał polecieć do nowego właściciela w innej części kraju.
Agencja Reutera przypomina, że to drugi drugi samolot, jaki w tym roku spadł na tę samą ulicę brazylijskiego miasta. Do poprzedniej katastrofy doszło w kwietniu. Wówczas zginęła jedna osoba – pilot maszyny.
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





