
Lasy Państwowe alarmują, że do Polski dotarły latające kleszcze. Pasożyt atakuje ludzi i zwierzęta.
Latające kleszcze to strzyżaki jelenie. Jest to gatunek owada z rodziny narzępikowatych. Na Facebooku Lasy Państwowe wydały ostrzeżenia przed tymi insektami.
– I jak tam Wasze jesienne spacery i grzybobrania? Ile razy wyciągaliście już strzyżaki z włosów czy brody? Ile razy te „przyjemniaczki” popsuły Wam wypad do lasu? Małe toto, szybkie i twarde. Normalnie ściśnięcie między palcami często jest niewystarczające. Bąble po ich ugryzieniach często bardzo długo się goją – czytamy w poście Lasów Państwowych.
Latające kleszcze żywią się krwią swoich ofiar. Najczęściej atakują sarny, jelenie i łosie.
Początkowo ugryzienie jest niezauważalne. Mogą być jednak dotkliwe i wywołać reakcję alergiczną. W przypadku ukąszenia człowieka, na skórze pojawia się swędząca grudka. Przeważnie jest ona przez 2-3 tygodnie, lecz bywa, że i dłużej, nawet do roku!
Może też wystąpić reakcja alergiczna. Przez kilka miesięcy utrzymuje się wówczas silnie swędząca rumieniowa zmiana skóry.
Źródła: facebook.com/radiozet.pl