
Polski miliarder Michał Sołowow zamierza zawstydzić rząd i postawić nad Wisłą całkowicie prywatną elektrownię jądrową. Ministerstwo Energii sceptycznie podchodzi do tych planów.
Michał Sołowow znany jest z sukcesów w rajdach samochodowych i działaniach biznesowych. Miliarder pokonuje kolejne granice niedostępne dla innych, głównie dzięki swojej śmiałości. Nieustępliwość w dążeniu do wyznaczonych celów sprawiła, że biznesmen jest obecnie najbogatszym człowiekiem w Polsce.
Teraz Sołowow znów chce wyprzedzić konkurencję, łącznie z instytucją państwa polskiego, i zbudować pierwszą nad Wisłą elektrownię jądrową – projekt ma być całkowicie prywatny.
Według danych udostępnionych przez Ministerstwo Gospodarki, zapotrzebowanie Polaków na energię elektryczną ma wzrosnąć w najbliższym czasie o ok. 36 proc. w stosunku do potrzeb zmierzonych w 2010 roku. Jak widać inwestycja w energię jest więc przyszłościowa.
Dywersyfikacja źródeł energii jest Polsce potrzebna z przyczyn geopolitycznych oraz przez wzgląd na naciski ekologicznych lobbystów z Unii.
Państwowy Projekt Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. zakłada, że w 2033 roku w Polsce mają stać już dwie elektrownie jądrowe.
PGE EJ1 wydała 447 mln zł na projekt elektrowni jądrowej do końca 2018 r. https://t.co/aUcdhEhXoC
— ISBnews (@AgencjaISB) March 28, 2019
Droga do budowy elektrowni w wykonaniu państwa to jedno wielkie pasmo niepowodzeń i nieporadnych działań.
Okazuje się jednak, że w najbliższych latach w Polsce może powstać „atomówka”, i to nawet pomimo nieudolności kolejnych rządów. Wszystko za sprawą inicjatywy prywatnej.
Michał Sołowow, owner of Synthos, Maria Korsnick, President & CEO of @NEI, @RitaB66, Assistant Secretary for @GovNuclear and GEH’s @JonWBall recognize the SMR collaboration in Poland during the EU-US high-level SMR forum. https://t.co/Q5biI7E3Cm pic.twitter.com/07rzCLoxZK
— GE Hitachi Nuclear (@gehnuclear) October 21, 2019
Koncern chemiczny Synthos, należący do polskiego miliardera Michała Sołowowa, podpisał porozumienie z GE Hitachi Nuclear Energy (GEH) na budowę tzw. mini-reaktora” typu BWRX-300.
Ministerstwo Energii do pomysłu Sołowowa odnosi się dość negatywnie. Państwowych urzędników przeraża innowacyjność projektu japońsko-amerykańskiej spółki, który GE Hitachi Nuclear Energy ma wykonać dla Synthosu.
Może się więc okazać, że państwowi etatyści przez swoje zacofanie utopią projekt Sołowowa.
Źródło: Biznes Alert/Puls Biznesu/Twitter