To dopiero będzie katastrofa! Watykan znajduje się na granicy bankructwa

Pioruny nad Watykanem. Foto: Twitter
Pioruny nad Watykanem. Foto: Twitter

Dziennikarz śledczy Gianluigi Nuzzi napisał w swojej książce „Sąd ostateczny”, że Watykan znajduje się na granicy bankructwa. Po publikacji fragmentów w dzienniku „La Repubblica” w mediach wybuchła prawdziwa burza. Głos w sprawie zajęła również Stolica Apostolska.

Nuzzi wydał w 2012 r. książkę pod tytułem „Jego świętobliwość”, w której opisał skandal łapówkarski związany z umawianiem audiencji u papieża Benedykta XVI. Wówczas swoje urzędy straciło wielu duchownych, którzy byli zamieszani w aferę.

Dziennikarz ten ujawnił również skandale pedofilskie, które były tuszowane. Teraz Nuzzi zajął się problematyką finansów Kościoła.

Okazuje się, że dziennikarz miał dostęp do około 3 tys. stron dokumentów związanych z finansami Stolicy Apostolskiej. Z ustaleń Nuzziego wynika m.in., że zaledwie jedna piąta wpływów ze świętopietrza zostaje przeznaczona na działalność dobroczynną, reszta zaś trafia na łatanie budżetu Kurii Rzymskiej.

Zdaniem dziennikarza, 2018 r. zakończył się dla Stolicy Apostolskiej ze stratą rzędu 44 mln euro. Co ciekawe, kiedy malały wpływy do kościelnego budżetu, rosły wydatki na wynagrodzenia.

W swej książce Nuzzi odniósł się także do reakcji obecnego papieża na kryzys finansowy. Otóż autor „Sądu ostatecznego” pisze, że „Reformy watykańskich finansów przeprowadzone przez papieża Franciszka zawodzą, jak plaster nalepiony na gwałtowny krwotok”.

Nuzzi ujawnia, że datki na Kościół miały spaść w ciągu ostatnich 3 lat nawet o 40%.

– Watykanowi nie grozi ani krach finansowy, ani niewypłacalność. (…) Spadki związane są z przeznaczeniem części środków na ratowanie szpitala – oświadczył biskup Nunzio Galantino w rozmowie z „Avvenire”.