
Bangladeski sąd skazał w czwartek na karę śmierci 16 osób odpowiedzialnych za spalenie żywcem 19-latki. Dziewczyna oskarżyła dyrektora szkoły koranicznej o gwałt, co rozsierdziło muzułmanów.
Taki wyrok powinien cieszyć każdego konserwatystę. Osoby, które decydują się na odebranie komuś życia, same zrzekają się do niego prawa. Najwyższy wymiar kary powinien być stosowany w szczególności gdy chodzi o tak bestialskie morderstwa. Dlatego bangladeskim sędziom należy się wielka pochwała.
Obrona zamierza złożyć apelację od wyroku. Decyzja sędziego jest dla społeczeństwa muzułmańskiego w Indiach bardzo kontrowersyjna.
19-letnia Nusrat Jahan została oblana naftą i podpalona na dachu szkoły w Sonagazi w dystrykcie Feni w południowo-wschodnim Bangladeszu. Jej jedyną wina było oskarżenie dyrektora szkoły koranicznej o gwałt.
– Jesteśmy zadowoleni z wyroku – przekazał dziennikarzom prokurator Hafez Ahmed.
Zabójstwo Jahan zostało prawdopodobnie zlecone przez islamskiego dyrektora-gwałciciela.
Źródło: Polsat News/PAP/Nczas.com