Decyzja już zapadła! Amerykańscy eksperci nie mają wątpliwości. Jeśli wybuchnie III Woja Światowa Polscy będą musieli się „poświęcić”!

Czołgi - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP
Czołgi - zdjęcie ilustracyjne. / foto: PAP

Od kilku lat hasło „III Wojna Światowa” rozgrzewa internetowe serwery. W którymi czasie na globie pojawiło się kilka punktów zapalnych, które mogą stać się zarzewiem nowego konfliktu, który ogranie wszystkie kontynenty. W naszym regionie najbardziej niepokojące są relację Rosji z Ukrainą, czego pokłosiem jest przygotowywanie się Polski i krajów bałtyckich do ewentualnego starcia z armią Władimira Putina. Amerykańscy eksperci nie mają wątpliwości, że w razie konfliktu ich żołnierze stacjonujący nad Wisłą wraz z Polakami będą mieli za zadanie zajęcie części terytorium Federacji Rosyjskiej. 

W przypadku agresji rosyjskiej na kraje bałtyckie, zdaniem neokonserwatywnych amerykańskich ekspertów z Jamestown Foundation, Polacy mieliby się „poświęcić” i wraz z Amerykanami zająć obwód Kaliningradzki. Po zakończeniu konfliktu w ramach nagrody mogliby wziąć tę ziemię na własność.

Eksperci w specjalnym raporcie stwierdzili, że Kreml ma możliwości i apetyt na kraje bałtyckie. Ewentualny konflikt mógłby być wywołany np. pod pretekstem obrony rosyjskiej mniejszości na Łotwie czy w Estonii. Dalej dowiadujemy się, że Moskwa byłaby zdolna do błyskawicznego zajęcia małych, bezbronnych nadbałtyckich państewek w momencie kryzysu wewnątrz NATO, albo zaangażowaniu USA w innym konflikcie.

„Główny autor dokumentu, R.D. Hooker, Jr uważa, że należy podjąć pilne środki na rzecz wzmocnienia zdolności obrony Litwy, Łotwy i Estonii. Ma to dotyczyć zasadniczych obszarów. Po pierwsze, zwiększenie potencjału jednostek pozostających na miejscu, zarówno narodowych, jak i sojuszniczych w ramach NATO. Ponadto, uważa za koniecznie odpowiednie przygotowanie teatru działań i umożliwienie przyspieszonego wprowadzenia wzmacniających sił NATO. Istotną rolę odgrywają w tym przypadku również oddziały Wojska Polskiego” – czytamy na portalu kresy.pl.

W raporcie zakłada się, że Białoruś udostępni swoje terytorium armii rosyjskiej, ale swoich żołnierzy do boju nie pośle. Uderzenie kremlowskich wojsk miałoby zostać skierowane na połączanie z obwodem kaliningradzkim po linii Mińsk-Wilno-Kowno.

Założenie ekspertów polega na teorii, że konieczne będzie odparcie pierwszego rosyjskiego uderzenia, a wiążę się z rozmieszczeniem na Litwie, Łotwie i w Estonii, na zasadzie rotacyjnej, po jednej ciężkiej brygadzie sił NATO. Jest to jednak mało prawdopodobne przez względy polityczne. W związku z tym twórcy dokumentu zaproponowali wzmocnienie armii nadbałtyckich przez wsparcie finansowe i sprzętowe sojuszników.

W momencie bezpośredniego zagrożenia inwazją siły USA stacjonujące w Europie miałby zostać przerzucone do krajów bałtyckich. „Eksperci zwrócili przy tym uwagę na propozycję rozmieszczenia dywizji USA w Polsce . Zaznaczono, że Polska sama chciałaby współfinansować taką obecność, a zdaniem ekspertów, koszty tego powinny być mniejsze, niż się zakłada” – dodają kresy.pl.

W planach JF siły polskie i jej sojuszników stacjonujące nad Wisłą odegrać mają kluczową rolę w starciu z Rosją. Zadaniem Polaków miałby być obrona Przesmyku Suwalskiego. „Z treści raportu wynika, że eksperci JF przewidują dla Polaków inną rolę niż bezpośrednie i zasadnicze zaangażowanie w krajach bałtyckich, a mianowicie zadanie zneutralizowania, przy wsparciu sił USA i NATO, obwodu kaliningradzkiego” – podaje dalej portal. To bardzo ważne, żeby zneutralizować zainstalowane tam systemy m.in. rakiety Iskander, systemy S-400 oraz Bastion.

„Gdyby Polska została poproszona o poświęcenie w celu redukcji Kaliningradu w następstwie rosyjskiej agresji, rozsądne wydaje się przekazanie go Polakom w ramach powojennej ugody” – wynika z raportu. W razie realizacji takiego scenariusza możliwe, ale mało prawdopodobne jest użycie przez Rosjan taktycznej broni jądrowej.

Tak czy inaczej podobny scenariusz może być początkiem wybuchu globalnego konfliktu.

Źródła: jamestown.org, defence24.pl, Kresy.pl

Reklama / Advertisement