
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała o częściowym odstąpieniu od umowy ze spółką zarządzającą rowerem miejskim na obszarze gmin wchodzących w skład stowarzyszenia „Obszar Metropolitalny Gdańsk Gdynia Sopot”. Od poniedziałku nie można już wypożyczać rowerów.
Choć rowery miejskie nie są niczym nowym w Polsce, to system Mevo zapowiadany był jako coś innowacyjnego. Miał działać jeden, zintegrowany system na terenie całego Trójmiasta i ościennych miejscowości.
Do użytku mieszkańców oddano 1224 nowe rowery elektryczne, które mogli wypożyczać i oddawać w 660 stacjach postoju. Od początku jednak nic nie przebiegało tak, jak zakładano – Mevo wystartowało z pięciomiesięcznym opóźnieniem.
Dalej było tylko gorzej. – Spółka od dłuższego już czasu spóźnia się ze swoimi zobowiązaniami, nie wykonuje umowy w sposób należyty – opisywała ostatnie miesiące działalności prezydent Gdańska Dulkiewicz.
Wypowiedzenie umowy
Doszło do tego, że Stowarzyszenie OMGGS zdecydowało się wypowiedzieć umowę spółce NB Tricity obsługującej Mevo. – W ocenie zarządu, popartej analiza prawną i ekonomiczną, jest to jedyna szansa na uratowanie idei roweru metropolitalnego dla mieszkańców, a także ochronę środków publicznych przeznaczonych na finansowanie tego projektu – czytamy w uzasadnieniu decyzji.
Dulkiewicz poinformowała, że przerwa ta może potrwać do czasu ”kiedy wspólnie z gminami, które będą chciały w tym projekcie uczestniczyć, wypracujemy nowy projekt”. Dodała, że środki unijne nie zostały zainwestowane w ten projekt, ale zostały przesunięte decyzją zarządu OMGGS na rozwój węzłów integracyjnych.
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski, wiceprezes OMGGS poinformował, że od kilku miesięcy spółce NB Tricity były oferowane różne rozwiązana po to, żeby poprawić funkcjonowanie systemu trójmiejskiego roweru miejskiego, żeby umożliwić dalsze jego działanie.
– Niestety w zamian za to dostaliśmy układ restrukturyzacyjny, który był dla nas nie do zaakceptowania – mówił na konferencji. Dodał, że zarówno ze względów prawnych – podleganie ustawie o zamówieniach publicznych, jak i ze względów ekonomicznych.
Z kolei prezydent Gdyni Wojciech Szczurek powiedział, że najprawdopodobniej konieczne będzie z wyłonienie nowego operatora.
NB Tricity powinno zapłacić obszarowi metropolitarnemu karę umowną w wysokości 8 mln zł. OMGGS wystąpił do banku o zwrot gwarancji finansowej w wysokości 4 mln zł.
Inwestycja warta 40 mln złotych
Rower metropolitalny w Trójmieście kosztował dotychczas blisko 10 mln złotych. Na tę kwotę składa się wartość stacji rowerowych – 3,9 mln zł, rowery – 3,6 mln zł oraz system IT – 650 tys. zł.
Spółka NB Tricity w maju 2018 r. złożyła najkorzystniejszą ofertę na dostawę, uruchomienie oraz zarządzanie Systemem Roweru Metropolitalnego w przetargu rozpisanym przez Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot. Spółka zadeklarowała dostarczenie 4080 rowerów z napędem wspomaganym elektrycznie. Koszt całego przedsięwzięcia miał wynieść 40,2 mln zł.
Rower Metropolitalny wystartował w marcu br. w 14 pomorskich gminach: Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Tczewie, Pucku, Redzie, Kartuzach, Sierakowicach, Somoninie, Stężycy, Władysławowie, Żukowie, Pruszczu Gdańskim i Rumi. Pierwsze 1,2 tys. pojazdów składających się na system zostało udostępnionych do wypożyczenia w marcu br. – o pieć miesięcy później niż pierwotnie zakładano. Także dostawa drugiej partii rowerów jest opóźniona.
Źródło: Nczas.com/PAP
![Ukraińska modelka pędziła 220 km/h. Policja na tropie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/03/policja-mustang-nczas-ok-100x70.jpg)

![Ciężko raniony przez imigranta Grzegorz Jurak na konferencji Ruchu Narodowego. Oskarża lokalne władze. „Nie będę milczał” [FOTO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/grzegorz-lublin-nczas-100x70.jpg)





