Podatkowe szaleństwo PiS! Minister od Gowina zapowiada nową daninę. Zapłacimy za to wszyscy w sklepach

Jadwiga Emilewicz. / foto: PAP
Jadwiga Emilewicz. / foto: PAP
REKLAMA

Niższe ceny w sklepach wielkopowierzchniowych? Już niedługo, a wszystko za sprawą podatku, który zapowiedziała minister Jadwiga Emilewicz. Nowa danina, która uderzy w najbiedniejszych miałaby obowiązywać już od początku nowego roku.

Nowy podatek, nazywany „congestion tax”, miałby zostać nałożony na sklepy wielkopowierzchniowe. Dobrze jednak wiadomo, że każdy podatek jest przerzucany na klienta, co oznacza, że na rzecz nowej daniny zapłacimy wszyscy w wyższych cenach towarów w supermarketach.

REKLAMA

„Congestion tax” to rozwiązanie, które obowiązuje już w Hiszpanii, a polega na naliczaniu podatku „od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej”. Zastosowanie rozwiązania z innego kraju ma pozwolić na ominięcie blokady ze strony Komisji Europejskiej.

To jest podatek wprowadzony od sklepów wielkopowierzchniowych, ale nie od obrotu, od poziomu uzyskiwanych dochodów, ale od trudności, jakie taki sklep wielkopowierzchniowy tworzy w tkance miejskiej – powiedziała „wolnościowa” minister od Gowina.

O co dokładnie chodzi z tymi trudnościami? – Zwiększone korki, większe inwestycje drogowe, które muszą powstać. Jest przelicznik, algorytm, który się wylicza i który można nałożyć na sklepy – wyjaśnia Emilewicz.

Jak podkreśliła przepisy są już w przygotowaniu od kilku miesięcy i po powołaniu rządu będzie można zabrać się do dalszego grabienia Polaków. Nowy podatek miałby wejść w życie już od początku nowego roku.

Zapłacą za niego przede wszystkim najbiedniejsi, bo to oni często muszą decydować się na zakupy w supermarketach, gdzie ceny są po prostu niższe niż w innych sklepach. Wbrew propagandzie socjalistycznego rządu Prawa i Sprawiedliwości nie będzie to podatek, który zapłacą przedsiębiorcy.

Źródło: Radio Zet

REKLAMA