
Geneviève de Fontenay, długoletnia szefowa i organizatorka wyborów Miss Francji jednoznacznie skrytykowała pomysły organizacji „konkursów piękności” transseksualistów. „To wbrew naturze” oświadczyła.
Jej deklaracja ma związek z decyzją nowej organizatorki konkursu Miss Francja Sylvie Tellier, która nie widzi nic złego w dopuszczeniu transseksualistów jako kandydatów.
Do tegorocznego konkursu w wyborach regionalnych zgłosiło się dwóch transseksualnych kandydatów. „Kiedy słyszę takie rzeczy, rzuca mną” – mówi de Fontenay, znana celebrytka i arbiter elegancji.
„Jestem zszokowana, buntuję się. To zdrada i zniewaga. Miss France nie może być mężczyzną, który zmienił płeć! To niemożliwe, to naprawdę nienaturalne, a Miss France nie ma symbolizować nienaturalności” – mówiła poprzednia organizatorka tych konkurs ów dla „Le Point”.
Tymczasem świat „idzie z postępem”. Mężczyzna został bowiem już Miss w Hiszpanii w 2018 roku. Geneviève de Fontenay skomentowała to: „Nie obchodzi mnie, co dzieje się gdzie indziej! Walczyłam przez sześćdziesiąt lat, aby nadać szacunek Miss Francji. Konkurs Miss Francji to wizerunek elegancji, zdrowej atmosfery, piękna, wszystko to się wzajemnie nakręca”. Teraz „wybory mogą się bardzo szybko zdegenerować”.
Takie wybory to jednak świetna propaganda i lobby LGTB chce je wykorzystać do swojej promocji. Nowe kierownictwo konkursu najwyraźniej takim naciskom uległo. Dla słynnej Genevieve, eleganckiej pani w obowiązkowym kapeluszu na głowie, sprawa jest niezrozumiała.
Miss Francji od zawsze mogła zostać tylko młoda Francuzka, tu urodzona lub naturalizowana – mówi. „Żeby zostać Prezydentem Republiki, musisz być Francuzem, taka jest reguła. Do tytułu Miss Francji – trzeba urodzić się kobietą” – twardo daje de Fontenay.
Według niej za pomysłem dopuszczenia transseksualistów może jednak stać nacisk telewizji lub sponsorów. Ewentualnie może chodzić o podniesienie medialnego szumu wokół konkursu.
Na pytanie, czy Geneviève de Fontenay kiedykolwiek widziała kandydatów transseksualnych w czasach kiedy kierowała konkursem, odpowiedziała: „Żartujesz? Być może były kandydatki lesbijki, ale nie zdawałam sobie z tego sprawy. Tak długo, jak nie będą molestować innych dziewcząt. Panna może być lesbijką i kandydatką, ale dopóki się z tym nie afiszuje”.
Geneviève dodaje, że jednak „transseksualna panna” to nienaturalność i wyraża nadzieję, że w swoim życiu już „tego nigdy nie zobaczy”…
Źródło: Valeurs Actuelles/ Le Point