
Konfederacji w budynku Sejmu, najprawdopodobniej przypadnie owiany złą sławą pokój nr 143., w którym urzędował Palikot. Na szczęście odprawiono tam już egzorcyzmy.
Ze względu na ilość posłów, którzy dostali się do polskiego parlamentu z ramienia Konfederacji, prawicowym politykom w budynku Sejmu ma przypaść pokój „po Palikocie”.
Kto wie co za czasów posła Anny Grodzkiego, Biedronia i innych działo się za drzwiami nr 143. Na szczęście panowie Korwin-Mikke, Braun, Winnicki i reszta nie mają się czego obawiać. W owianym złą sławą gabinecie odprawiono już egzorcyzmy.
Gdy pokój upuszczali posłowie „Twojego Ruchu”, to wprowadzający się do niego politycy Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry zadzwonili po księdza egzorcystę i poprosili o „dokładne wyświęcenie wnętrza”.
Źródło: YouTube