Gowin będzie bronił gender jak Rejtan. Polacy zaś nadal będą płacić na szerzenie ideologii i pseudo nauki

Jarosław Gowin/fot. PAP/Marcin Bielecki
Jarosław Gowin/fot. PAP/Marcin Bielecki

„Położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował na uczelniach ograniczyć wolność słowa zwolennikom ideologii gender” – deklaruje w rozmowie z „Sieci” wicepremier Jarosław Gowin.

W wywiadzie Gowin bagatelizuje coraz większy zwrot na lewo i ideologiczną walkę na uniwersytetach. – Przesuwanie się na lewo i skłonność do ideologizacji nauki są wyraźnie widoczne w części środowisk humanistycznych – mówi. Według niego nie można jednak mówić o toczonej tam walce ideologicznej.

Wicepremier dodaje, że te tendencje występują tylko na uniwersytetach.

– Takie zjawisko z pewnością jednak nie występuje, w każdym razie na znaczącą skalę, na uczelniach technicznych, medycznych, ekonomicznych.

Jarosław Gowin bagatelizuje także lewicową nietolerancję na uniwersytetach. Według niego nie ma systematycznych szykan wobec naukowców prezentujących poglądy prawicowe. Jego zdaniem, sprawa zawieszenia prof. Nalaskowskiego ma charakter incydentalny. Jak podkreśla, podobnych spraw jest ledwie kilka w całym kraju.

Zamiast jednak bronic wolności słowa i wolności nauki, Jarosław Gowin deklaruje obronę, ale tylko jednej strony i to w mocnych słowach: – Położę się Rejtanem, jeżeli ktoś będzie próbował na uczelniach ograniczyć wolność słowa zwolennikom ideologii gender.

Źrodło: Sieci