Świetny wynik Konfederacji w sondażu. To nowy trend w polskiej polityce. Najwięksi tracą, a zyskuje jedyna prawicowa partia w kraju

Jarosław Kaczyński, Konfederacja, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Kukiz/fot PAP/Twitter Przemysław Grabowski
Jarosław Kaczyński, Konfederacja, Małgorzata Kidawa-Błońska, Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Kukiz/fot PAP/Twitter Przemysław Grabowski
REKLAMA

Najnowszy sondaż przeprowadzony w ostatnich dniach października przez pracownię Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl pokazuje kształtowanie się nowego trendu. Tracą duże partie, a zyskują mniejsze.

Zwycięzcą sondażu jest oczywiście PiS, na którego chce głosować 41,1 proc. badanych. W wyborach do Sejmu partia Jarosława Kaczyńskiego uzyskała 43,59 proc. To strata 2,5 proc.

REKLAMA

Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska z poparciem 24,9 proc. KO w wyborach do Sejmu miała poparcie 27,40 proc. wyborców. To strata również 2,5 proc.

Pozostałe trzy partie, które weszły do Sejmu odnotowały wzrost notowań w stosunku do sejmowych wyborów

Sojusz Lewicy Demokratycznej puls Wiosna i Partia Razem uzyskał poparcie 15,9 proc. głosów. W wyborach sejmowych miał 12,56 proc. głosów. To zysk 2,34 proc.

Polskie Stronnictwo Ludowe cieszy się poparciem 9,8 proc. ankietowanych; w wyborach było to 8,55 proc. głosów. To zysk 1,25 proc.

Na Konfederację, chciałoby głosować 8,3 proc. badanych; w wyborach do Sejmu Konfederacja zdobyła 6,81 proc. głosów. To zysk 1,5 proc.

To badanie potwierdza pewien trend. PiS osiągnęło apogeum poparcia i będzie się zużywało jako partia władzy. Na nadchodzące spowolnienie gospodarcze i nadmierne obciążenie budżetu wydatkami socjalnymi może ten proces przyśpieszyć. KO jako partia totalnej opozycji, niemająca niczego szczególnego do zaoferowania społeczeństwu, coraz bardziej wyobcowana zaczyna dryfować w kierunku powolnego zejścia z politycznej sceny, jak niemieccy socjaldemokraci.

Wzrastają mniejsze partie. Znajdujące się na skrzydłach SLD i Konfederacja będą powiększały swój elektorat, w miarę kruszenia się głównych partii. Nie najgorzej przedstawia się przyszłość PSL, który będzie się żywił rozczarowanym elektoratem KO.

Źródło: wPolityce.pl

REKLAMA