Właśnie wracał z zaczarowanej krainy Narnii, gdzie kłaniały się przed nim drzewa. Na drodze stanęli mu policjanci z Wrocławia

Kadr z filmu "Opowieści z Narnii"
REKLAMA

Wrocławscy funkcjonariusze podczas zwykłego patrolu zauważyli niezwykle zachowującego się jegomościa. Gdy go zatrzymali, to dowiedzieli się, że nie są już we Wrocławiu, tylko w zaczarowanej krainie Narnii. Zatrzymany utrzymywał też, że „drzewa się przed nim kłaniają”.

Policjanci nie byli skorzy do uwierzenia przybyszowi z magicznego świata i postanowili przebadać go na obecność narkotyków.

REKLAMA

Mieli rację: mężczyzna nie był ani elfem, ani faunem tylko był zwyczajnie naćpany. Co więcej, miał przy sobie kilka porcji marihuany, przez co teraz czeka go rozprawa.

Niestety, w Polsce dorośli nie mogą zażywać tego co chcą, podejrzewamy więc, że zatrzymany trafi niedługo do miejsca, które z zaczarowaną krainą z książek C.S. Lewisa ma bardzo niewiele wspólnego…

Źródło: Antyradio

REKLAMA