Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz zostali wystawieni w tajemnicy przed Jarosławem Gowinem. Tę informację potwierdza Stanisław Karczewski

Jarosław Gowin. / fot. Polsat News
REKLAMA

Ciąg dalszy skandali związanych z nominacjami do TK. Jarosław Gowin, szef Porozumienia, i wiceminister przedsiębiorczości i technologii Marcin Ociepa twierdzą, że nie byli informowani o potencjalnych kandydatach, których PiS zamierza wystawić do TK. Informację potwierdza Stanisław Karczewski.

– To są osoby bardzo kompetentne, z ogromnym doświadczeniem, zasłużone dla reformy wymiaru sprawiedliwości – przekonywał w Sejmie Ryszard Terlecki.

REKLAMA

O ile Krystyna Pawłowicz jest postacią kontrowersyjną jedynie ze względu na sposób wyrażania myśli, to już Stanisław Piotrowicz jest byłym prokuratorem z czasów stanu wojennego, który skazywał antykomunistycznych opozycjonistów.

To jednak nie jedyny skandal związany z wyborem akurat tych osób. Okazuje się, że decyzja o wyborze akurat tych kandydatów została podjęta przez włodarzy PiS-u w tajemnicy przed jednym z koalicjantów – Jarosławem Gowinem i jego Porozumieniem.

Najpierw zakomunikował to Marcin Ociepa w telewizji Polsat, później potwierdził to sam prezes Gowin. Dziś informację potwierdza również prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości – Stanisław Karczewski.

– Ta informacja dla nas jest nową informacją i muszę przyznać, że zaskakującą. Ja nie jestem entuzjastą – mówiąc szczerze – tych kandydatur, natomiast będziemy słuchać argumentów naszego koalicjanta w tej kwestii – powiedział o kandydaturach Ociepa.

– PiS zgłosiło te kandydatury, one nie były uzgadniane z Porozumieniem. Wkrótce posłowie Porozumienia się spotkają. I będziemy rozmawiać z koleżankami i kolegami z PiS o tych kandydaturach – mówił przepytywany przez dziennikarzy Jarosław Gowin.

Co na to wszystko politycy PiS?

– Takie mamy prawo, mamy prawo zgłoszenia – powiedział na antenie Radia Zet marszałek Karczewski.

Dziennikarz zasugerował, że takie postępowanie wobec koalicjantów może poskutkować tym, że posłowie Porozumienia nie poprą tych kandydatur.

– Myślę, że zagłosuje [Gowin]- odpowiedział marszałek.

No cóż, już bywały takie głosowania, w których wicepremier Gowin „głosował, ale się nie cieszył”…

Źródło: Radio Zet/Do Rzeczy/PAP

REKLAMA