PiS wystawiło ją jako kandydatkę do TK. Rodzina nie wpuści jej do domu i się jej wstydzi. Krewni nie podają jej ręki. Elżbieta Chojna-Duch ujawnia treść smsów

Elżbieta Chojna-Duch Źródło: PAP
Elżbieta Chojna-Duch Źródło: PAP
REKLAMA

Skandali związanych z kandydatami PiS do TK ciąg dalszy. Wszystkie media skupiły się na skandalistce Krystynie Pawłowicz i komunistycznym prokuratorze Stanisławie Piotrowiczu. Tymczasem równie ciekawie przedstawia się sytuacja z Elżbietą Chojną-Duch. Ponoć rodzina się jej wstydzi.

Media w Polsce skupiły się głównie na dwóch kontrowersyjnych kandydaturach do TK przedstawionych przez PiS: na Krystynie Pawłowicz, znanej skandalistce, i Stanisławie Piotrowiczu, prokuratorze z czasów stanu wojennego.

REKLAMA

Tymczasem to trzecia postać, Elżbieta Chojna-Duch, przeżywa prawdziwy dramat. W związku z wystawieniem jej przez PiS odwróciło się od niej wielu członków rodziny.

– Nie przejmuję się SMS-ami, które dostałam od członków mojej rodziny, że się nie spodziewali, że jest to wstyd. Dostałam SMS-a: ‘Ręki nie podam, do domu nie wpuszczę’. Odpowiedziałam, że przeżyję – żaliła się prawnik na antenie RMF24.

Dodajmy, że nie chodzi tu o jakąś daleką rodzinę, ale o tę najbliższą. Krytycznie co do flirtu Chojnej-Duch z PiS-em podchodzi np. brat rzeczonej prawnik.

– Mój brat, który z Kanady przyjechał, też tak samo: ‘Będziesz podległa Morawieckiemu’. A ja mówię: „To przeczytaj konstytucję, artykuł 188. polecam, który mówi o niezawisłości i niepodleganiu żadnemu innemu organowi, nawet wewnątrz”. To mówi: „Będziesz podlegała prezes Przyłębskiej”. W pewnym sensie tak, organizacyjnie. – przyznała Chojna-Duch, ale dodała – Natomiast nie co do poglądów.

Trzeba przyznać, że Jarosław Kaczyński wymyślił sobie całkiem niezłe trio do TK: znana z agresywnych wypowiedzi gwiazda Twittera, eks-komunista, który skazywał opozycjonistów w stanie wojennym i kobieta, której rodzina nie wpuszcza do domu…

Źródło: RMF24

REKLAMA