
Piotr Strzembosz ze stowarzyszenia Wiara i Czyn komentował w NCzasTV dziwne zagrywki i deklaracje wicepremiera w rządzie PiS Jarosława Gowina. Zwrócił uwagę, że oczekiwał od niego ochrony przestrzeni publicznej przed LGBT, nie zaś „kładzenia się Rejtanem” w ich obronie. Zapytany wprost o to, „czy więc Gowin oszalał”, Strzembosz ocenił, że „może coś jest na rzeczy”.
Strzembosz komentował ostatnie zagrywki ze strony Jarosława Gowina wobec PiS. Prowadzący Dominik Cwikła przypomniał o deklaracji „kładzenia się Rejtanem” w obronie wolności słowa dla genderystów na uczelniach. Zwrócił też uwagę, że przedstawienie kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego ze strony PiS zostało przeprowadzone bez wiedzy Gowina.
Działacz stowarzyszenia Wiara i Czyn ocenił, że dla Gowina „nie jest to właściwy czas na rebelię”. – Ten moment w sposób naturalny […] nastąpi, gdy prezes Jarosław Kaczyński będzie z polityki odchodził. Bo taki moment kiedyś nastąpi – powiedział Strzembosz.
– Wtedy w PiS będzie gorąco – dodał.
Zwrócił uwagę, że wystawienie kandydatur Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza „było zrobione świadomie, by dyskusja nie toczyła się”. – Myślę, że byłby opór wewnętrzny przeciwko nim – ocenił Strzembosz.
Odniósł się też do „kładzenia się Rejtanem” w obronie genderystów przez Gowina. – Dla mnie to jest bulwersujące. Wolność słowa to oczywiście piękne hasło, ale nie czarujmy się – wolność słowa to nie jest mówienie każdej bredni ani wszystkiego, co ślina na język przyniesie – stwierdził Strzembosz.
– Minister, który powinien stać na straży czystości nauki, że na uczelniach krzewiona jest nauka a nie propaganda albo ideologia, jednoznacznie wypowiada się, że będzie stał na straży, żeby te ideologiczne bzdury mogły być głoszone. To jest zaprzeczenie tego, czego się spodziewamy po partii prawicowej, konserwatywnej – zauważył Piotr Strzembosz zaznaczając, że na taką partię „PiS się targetuje”.
– To co, Gowin oszalał? – zapytał prowadzący rozmowę. – Nie wiem… W rozmowach towarzyskich wiele razy mówiłem, że w obliczu tego, że są te gender studies, minister Gowin powinien postawić tamę. Że powinien jednoznacznie i asertywnie się zachować, mimo ogólnoświatowego trendu pokazać, że to jest pseudonauka. Tymczasem on będzie się Rejtanem kłaść. Ktoś złośliwie w Internecie napisał, że Rejtan na końcu zwariował. Więc może coś jest na rzeczy – podsumował Piotr Strzembosz.