Ziemkiewicz gimnastykuje się by znowu bronić PiS. „Nawet jeśli Piotrowicz ma powody do wstydu to nie jest z nich dumny”

Rafał Ziemkiewicz/fot. YouTube/NCzasTV
Rafał Ziemkiewicz/fot. YouTube/NCzasTV
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!
Jedwabne. Rekonstrukcja mordu - WYSYŁKA OD RĘKI!

Rafał Ziemkiewicz nie ustaje w staraniach w przekonywaniu, że należący do PiS byli działacze PZPR są lepsi od byłych działaczy PZPR w PO. Tym razem odniósł się do wystawienia kandydatury Stanisława Piotrowicza na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jak przekonuje Ziemkiewicz, „nawet jeśli” Piotrowicz ma powody do wstydu w związku z działalnością w PRL, „nie jest z nich dumny”.

P. Piotrowicz niekoniecznie jest z mojej bajki, ale nawet jeśli ma w swej przeszłości powody do wstydu (oskarżają środowiska mało wiarygodne) to NIE JEST Z NICH DUMNY. I to go różni od 100%PZPR-owców resuscytowanych dziś przez PO” – palnął na Twitterze Rafał Ziemkiewicz. Aż przypomina się słynna wypowiedź Jarosława Gowina, który „parę razy głosował, ale się nie cieszył”.

Totalna opozycja otwarcie rekomunizuje Polskę, opluwa Wyklętych, broni przywilejów emerytalnych SB, tak samo jak PZPR deklaruje wierność zagranicznym ośrodkom decyzyjnym i tak samo jak ona chce poddać nas kolonialnej zależności. I to ma równoważyć fakt, że p. Piotrowicz był za PRL prokuratorem?” – zapytał Ziemkiewicz.

W odpowiedzi Kacper Świsłowski wstawił link do wypowiedzi Piotrowicza, który oceniał, że „ma piękną przeszłość”. „Tak w temacie napisanego Capslockiem „NIE JEST Z NICH DUMNY” – dodał Świsłowski.

Przypominamy, że Stanisław Piotrowicz w wieku 26 lat wstąpił do PZPR.Był członkiem egzekutywy PZPR w Prokuraturze Wojewódzkiej i Rejonowej w Krośnie, a także kierownikiem szkolenia partyjnego i społecznym inspektorem pracy.