Szokujące odkrycie nastolatków w Bełchatowie. Zwłoki pływające w rzece

Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki
Policja. Obrazek ilustracyjny. Foto: PAP/Marcin Bielecki

Nastolatkowie, którzy wybrali się nad rzekę w Bełchatowie dokonali wstrząsającego odkrycia. Otóż zauważyli oni ludzkie zwłoki płynące w wodzie. Sprawą już zajęły się odpowiednie służby.

Do zdarzenia doszło 10 listopada około godziny 14.30 niedaleko ronda Hallera, kiedy to jeden z nastolatków udał się „za potrzebą” w krzaki. Jak donosi portal „Dzień Dobry Bełchatów”, jeden z nich zauważył ludzkie zwłoki płynące twarzą w dół. Chłopiec natychmiast zawołał swojego kolegę.

– Nie mogę uwierzyć, że coś takiego może nas spotkać w biały dzień w Bełchatowie. Jestem w szoku – powiedział jeden z nastolatków.

Na miejscu pojawiła się policja i straż pożarna. Ciało było już w stanie rozkładu, nieznana jest nawet płeć denata. W sprawie rozpoczęło śledztwo, które ma na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci wyłowionego człowieka.

Reklama / Advertisement