Sejm wybrał wicemarszałków. Konrad Berkowicz: „Wykluczona jest jedyna prawdziwa opozycja”

Konrad Berkowicz. Foto: PAP
Konrad Berkowicz. Foto: PAP

Po godzinie 19.00 Sejm wznowił obrady. Parlament zajął się wyborem pięciorga wicemarszałków Izby. Prawo i Sprawiedliwość wystawiło aż dwóch kandydatów. Konfederacji odebrano prawo do posiadania własnego przedstawiciela w tym gronie.

Posłowie w drodze uchwały zdecydowali, że w obecnej kadencji będzie pięciu wicemarszałków. Zwyczajowo w Prezydium Sejmu reprezentowane są wszystkie kluby poselskie. Jako, że ostatnie wybory były wyjątkowe i do Sejmu dostały się wszystkie startujące komitety, to z szacunku do wyborców należałoby przyznać jedno miejsce w gronie wicemarszałków Konfederacji, tym bardziej, że PiS ma dwóch kandydatów. Konfederatom odmówiono jednak prawa do własnego przedstawiciela.

„PiS-PO-PSL-SLD popiera wspólnie kandydata na marszałka Sejmu zaproponowanego przez PiS. Wykluczona z grona wicemarszałków jest jedyna prawdziwa opozycja wobec układu rządzącego Polską od kilkudziesięciu lat” – napisał na Twitterze Konrad Berkowicz.

Procedura wyboru wicemarszałków jest analogiczna, jak ta przy wyborze marszałka. Wybór następuje bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeżeli zgłoszono więcej niż jednego kandydata, a w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów, przed kolejnymi turami głosowania usuwa się z listy kandydatów nazwisko tego, który w poprzedniej turze uzyskał najmniejszą liczbę głosów. Jeżeli tę samą najmniejszą liczbę głosów uzyskało dwóch lub więcej kandydatów, przed kolejną turą głosowania usuwa się nazwiska tych kandydatów.

Sejm wybrał pięciu wicemarszałków. Zostali nimi: Ryszard Terlecki (PiS), Małgorzata Gosiewska (PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) oraz Piotr Zgorzelski (PSL-KP).

 

Reklama / Advertisement