Senat nie dla Kaczyńskiego. Sąd Najwyższy pozostawił ostatnie protesty wyborcze PiS bez dalszego biegu

Senat/fot. ilustracyjne/fot. Kancelaria Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, CC BY-SA 3.0 pl/Wikimedia
Senat/fot. ilustracyjne/fot. Kancelaria Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, CC BY-SA 3.0 pl/Wikimedia

To koniec nadziei Prawa i Sprawiedliwości na ponowne wybory do Senatu. Sąd Najwyższy zdecydował o pozostawieniu bez dalszego biegu dwóch ostatnich protestów złożonych przez pełnomocnika KW PiS.

Nie będzie ponownego liczenia głosów, ani powtórnych wyborów w okręgach senackich 95 i 96 (Ostrów Wielkopolski i Kalisz). O decyzjach Sądu Najwyższego poinformowała Martyna Łuczak z sekcji prasowej.

Wcześniej Sąd Najwyższy pozostawił bez dalszego biegu cztery inne protesty złożone PiS. Były to okręgi 12, 75, 92 i 100 (Grudziądz, Tychy, Gniezno, Koszalin).

Według Sądu Najwyższego protesty PiS nie wykazywały dowodów na naruszenia prawa. – „Niewielka różnica głosów pomiędzy poszczególnymi kandydatami, a w skrajnych wypadkach nawet różnica jednego głosu, nie może sama w sobie stanowić podstawy dla stawiania zarzutu, iż doszło do nieprawidłowości w postaci niewłaściwego zakwalifikowania głosów jako nieważnych” – zaznaczał Sąd Najwyższy.

W okręgu 95 kandydat PiS Łukasz Mikołajczyk otrzymał 77 780 głosów (49,27 proc. poparcia). Mandat uzyskała Ewa Matecka z KO, która dostała 80 084 głosów i 50,73 proc. poparcia.

W okręgu 96 kandydat PiS Andrzej Wojtyła uzyskał 70 993 głosy (49,45 proc. poparcia). Wygrał Janusz Pęcherz z KO, który zdobył 72 579 głosów (50,55 proc. poparcia).

 

Reklama / Advertisement