Europejscy kierowcy rekordziści. Jeździł bez bez prawa jazdy przez 50 lat i wpadł po banalnej stłuczce

Kierowca samochodu - zdjęcie ilustracyjne. / foto: pixabay.com
zdjęcie ilustracyjne. / foto: pixabay.com
REKLAMA

72-letni brytyjski kierowca został wylegitymowany przez policję po stłuczce, w której zawinił drugi kierowca. Funkcjonariusze odkryli jednak ze zdziwieniem, że poszkodowany jeździ od ponad pół wieku bez prawa jazdy.

Brytyjczyk miał znacznie więcej szczęścia, niż np. w Polsce Artur Zawisza. Swoje prawo jazdy stracił jeszcze w 1969 roku, ale dzięki jeździe zgodnej z przepisami nigdy nie był kontrolowany.

REKLAMA

Do zdarzenia doszło w miejscowości Uffculme, w południowo-zachodniej Anglii, kiedy to policja została wezwana na miejsce zderzenia się dwóch pojazdów. Na osobowy samochód najechała furgonetka. Okazało się, że 72-latek nie ma prawa jazdy, ani ubezpieczenia.

Brytyjczyk nie jest tu rekordzistą. 60 lat bez prawa jazdy jeździł pewien Francuz złapany podczas kontroli drogowej Lens. Także 70-latek z Noisy-le-Sec natychmiast przyznał, że nie może przedstawić prawa jazdy ani ubezpieczenia.

Przed sądem w Bethune (Pas-de-Calais) przyznał się, ze jeździ bez wymaganych dokumentów od 1959 roku. Wyjaśnił, że prowadzenia samochodu ​​nauczył go brat, bo nie zdał egzaminu. Został skazany na dziesięć miesięcy więzienia, w tym sześć w zawieszeniu i grzywnę w wysokości 300 euro.

Można też przypomnieć przypadek z sierpniu 2010 r., kiedy to 79-letni niemiecki kierowca został zatrzymany Oberhausen za przekroczenie linii ciągłej. Po sprawdzeniu w komputerze okazało się miał zatrzymane prawo jazdy od 1959 r. za recydywę jazdy po alkoholu. Później najwyraźniej picie porzucił. Sąd był jednak mało wyrozumiały i zakazał mu prowadzenia pojazdów do roku… 2031.

Ciekawy jest też inny przypadek z Francji. Żandarmeria w Les Hautes-Pyrenéees zatrzymała auto 64-latka, który jeździł do tej pory bez uprawnień, ale i bez przewinień przez 46 lat. Do rekordu daleko, ale interesujące było jego tłumaczenie się przed sądem. Oskarżony wyjaśnił, że ​nigdy nie zdawał egzaminu na prawo jazdy, bo… nie umie czytać, ani pisać.

Źródło: France Ouest

REKLAMA