Jazda bez trzymanki Gersdorfowej! Donosicielka odebrała nagrodę w Niemczech i znów zaatakowała Polskę

Małgorzata Gersdorf/Fot. PAP/Jakub Kamiński
Małgorzata Gersdorf/Fot. PAP/Jakub Kamiński
REKLAMA

Po raz kolejny politycy i sympatycy „totalnej opozycji” atakują Polskę poza granicami naszego kraju. Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf odebrała nagrodę w Niemczech. Znów szaklowała tam Polskę i porównywała rządy PiS-u do faszystów z NSDAP…

Prof. Małgorzata Gersdorf odebrała w Petersbergu Międzynarodową Nagrodę Demokracji Bonn 2019. Gersdorf wyróżniono za „zaangażowanie na rzecz niezależnego wymiaru sprawiedliwości, zdecydowane opowiedzenie się za rozdziałem władzy oraz przeciwstawienie się zamiarom polskiej władzy wykonawczej wywierania politycznego wpływu na wymiar sprawiedliwości, a także za obronę demokracji i państwa prawa w Polsce”.

REKLAMA

Po raz kolejny „bezstronna” prezes Gersdorf wygłosiła przemówienie, którego treść SN zamieścił na swojej stronie internetowej. Tam jest jazda bez trzymanki, porównywanie ostatnich 4 lata rządu PiS-u do partii NSDAP itd.

Profesor mówiła m.in. o mowie nienawiści wobec sędziów, ograniczaniu im praw i niekonstytucyjnych zmianach w wymiarze sprawiedliwości. Ogólnie pożoga, śmierć i czarna rozpacz.

– Dziś przychodzi mi przyjąć od Państwa nagrodę, którą odbieram nie tyle w swoim imieniu, ale w imieniu polskiego społeczeństwa oraz wszystkich sędziów w Polsce, którzy mimo mowy nienawiści, ograniczania ich praw, niekonstytucyjnych zmian w wymiarze sprawiedliwości, w tym w zakresie dotyczącym ich odpowiedzialności dyscyplinarnej, niestrudzenie stoją nad straży rządów prawa, praworządności i ochrony praw człowieka. – zaczęła swoje show Gerdorf.

– Można odnieść wrażenie, że przez ostatnie cztery lata doświadczyliśmy życia w ustroju, który można określić jako autorytaryzm wyborczy – za fasadą wolnych wyborów kryje się forma rządów prawem, a nie rządów prawa  – mówiła.

– Nie muszę Państwu, zwłaszcza tu w Niemczech tłumaczyć, do jakich skutków ustrojowych może prowadzić instrumentalne spoglądanie na prawo oraz wybory. Doświadczenie lat 30. ubiegłego wieku nauczyło nas wiele. Dziś powstaje pytanie, czy potrafimy wyciągnąć z tego wnioski – mówiła Gersdorf, nawiązując do sytuacji w hitlerowskich Niemczech.

Dodatkowo, prezes SN mówiła, że za państwowe pieniądze rozpętano kampanię PR-ową przeciwko sędziom, która miała na celu „przekonanie społeczeństwa, że wymiar sprawiedliwości to zbieranina złodziei i uprzywilejowana kasta” – grzmiała do niemieckich kolegów Pani prezes.

– To, co wydarzyło się w ostatnich latach w polskim wymiarze sprawiedliwości należy potraktować jako ostrzeżenie, do czego może prowadzić demokracja sprowadzana jedynie do rządów większości. Ale jest to, w mojej ocenie, ostrzeżenie, z którego jest zarówno w Polsce, jak i w Europie możemy i musimy wyciągnąć wnioski – dodała Gersdorfowa.

Źródło: sn.pl

REKLAMA