Facebook usuwa coraz więcej treści. Nagość i pedofilię zrównuje z tzw. „mową nienawiści”

Nowe logo Facebooka. Źródło: newsroom.fb.com
Nowe logo Facebooka. Źródło: newsroom.fb.com
REKLAMA

Popularna platforma mediów społecznościowych Facebook, już po raz czwarty opublikowała raport dotyczący egzekwowania standardów społeczności. W dokumencie przedstawiono statystyki dotyczące usuwanie „zakazanych treści”. Algorytmy FB zrównują nagość i pedofilię z tzw. „mową nienawiści”.

Algorytmy Facebooka wyszukują tzw. „treści zakazane”, które grupuje się według rodzaju naruszeń.

REKLAMA

„W drugim kwartale br. na Facebooku podjęto działania w stosunku do około 2 mln treści dotyczących samobójstw i samookaleczeń, z czego 96,1 proc. wykryto samodzielnie. W trzecim kwartale usunięto 2,5 mln treści. Z kolei na Instagramie usunięto 835 tys. treści w drugim kwartale, a w trzecim było to 845 tys. materiałów” – informują Wirtualne Media.

Szokujące mogą być dane dotyczące ilości treści pedofilskiej na platformie. „Facebook twierdzi, że w zakresie nagości i wykorzystywania seksualnego dzieci w trzecim kwartale usunął 11,6 mln treści, podczas gdy w pierwszym kwartale 2019 było ich około 5,8 mln. Na Instagramie w drugim kwartale usunięto 512 tys. materiałów, zaś w trzecim kwartale 754 tys. treści” – podaje portal Wirtualne Media.

Wśród usuwanych materiałów znalazło się aż 4,4 mln treści dot. sprzedaży narkotyków.

Na powiązanej z Facebookiem platformie Instagram wykryto i zlikwidowano 1,5 mln materiałów związanych ze sprzedażą narkotyków oraz 58,6 tys. wpisów dot. sprzedaży broni.

Niestety, obok tak poważnych kwestii jak narkotyki, samobójstwa czy pedofilia, Facebook stawia „mowę nienawiści”, która zazwyczaj oznacza po prostu niepoprawny politycznie prawicowy przekaz.

Nie znamy danych dotyczących ilości usuwanych tego typu treści ale zapewne są one zatrważające. W raporcie Facebook poinformował tylko, że algorytmy sztucznej inteligencji nie radzą sobie w tej kwestii, dlatego platforma działa w tej materii w oparciu o subiektywne opinie ludzi pracujących w specjalnych zespołach.

Źródło: Wirtualne Media

REKLAMA