Konfederacja powołała parlamentarny Zespół Obrony Życia i Rodziny. „Nie dopuścimy, by sprawa aborcji eugenicznej została zamieciona pod dywan” [VIDEO]

Konfederacja w Sejmie/fot. Twitter Konfederacja
Konfederacja w Sejmie/fot. Twitter Konfederacja

Konfederacja poinformowała o utworzeniu parlamentarnego Zespołu Obrony Życia i Rodziny. Jak zapewnili liderzy prawicowego ugrupowania podczas konferencji prasowej „nie dopuszczą do tego, by porozumienie między PiS a SLD w sprawie aborcji eugenicznej zostało zamiecione pod dywan„.

Z informacji, jakie do nas dotarły, które przekazują także środowiska prolife i media katolickie, wynika, że PiS za kwadrans planuje przekazać przewodnictwo komisji polityki społecznej i rodziny w ręce lewicy – ugrupowania postkomunistycznego, jakim jest SLD – powiedział lider Konfederacji Robert Winnicki.

Poseł Winnicki przypomniał też, że „to w tej właśnie komisji jest wniosek poparty przez blisko milion Polaków o zmianę ustawy pt. ‚Zatrzymaj Aborcję'”.

Ten projekt zmiany ustawy był blokowany przez PiS w minionej kadencji Sejmu, przerzucany jak gorący kartofel po to tylko, by go nie uchwalić. Procedowanie nad tym wnioskiem w podkomisji specjalnie dla niego utworzonej nigdy się nie rozpoczęło – stwierdził szef Ruchu Narodowego.

Dziś, po tych dwóch latach udawania w tej sprawie przez PiS, w tej samej komisji ma zostać dokonana zmiana warty na przedstawiciela lewicy, co musi skutkować całkowitym wyrzuceniem tego projektu poza nawias debaty parlamentarnej. Deklarujemy jako Konfederacja Wolność i Niepodległość, że nie dopuścimy do tego, by porozumienie między PiS a SLD w sprawie aborcji eugenicznej, obrony życia nienarodzonych, będzie w tym parlamencie zamieciona pod dywan – zapewnił Winnicki.

To czerwone porozumienie. Czerwone od krwi polskich mordowanych dzieci. Nie przejdzie w tym Sejmie bez naszego zdecydowanego sprzeciwu – ocenił poseł Konfederacji.

Poinformował też, że Konfederacja utworzyła dziś parlamentarny Zespół Obrony Życia i Rodziny. – To jest nasza odpowiedź. Ten zespół zaczyna działać. W poniedziałek odbędzie się jego pierwsze posiedzenie i będziemy podejmować kolejne kroki – włącznie z Trybunałem Konstytucyjnym, projektami ustaw i walką o to, by ta sprawa nie została zamieciona pod dywan – zadeklarował.

Poseł Grzegorz Braun powiedział zaś, że „tak się nieszczęśliwie dla Polski złożyło, że Konfederacja jest jedyną formacją, która sprawę obrony życia ludzkiego w jego naturalnych, wyznaczonych przez Boga-Stwórcę granicach, traktuje całkowicie pryncypialnie”.

Mówimy o tym bez wymówek i niedomówień. Nie szukamy pretekstów do tego, by nie konfrontować się ze straszną rzeczywistością – powiedział poseł Braun.

W Polsce obowiązuje prawo, które pozwala zabijać człowieka z przesłanek eugenicznych. Więc na podstawie arbitralnej decyzji, co się komu podoba lub odpowiada. Niektórzy zachwalają sobie ten stan prawny jako tzw. kompromis aborcyjny – zaznaczył lider Konfederacji.

Przypomnę nie po raz pierwszy, że ten tzw. kompromis stawia Polskę dokładnie na poziomie III Rzeszy Adolfa Hitlera. W III Rzeszy bowiem absolutnie nie wolno było zabijać wszystkich dzieci nienarodzonych, tylko niektóre. I taka też jest istota tego strasznego „kompromisu” aborcyjnego. Nie chcemy, by Polska realizowała standardy antycywilizacyjne wyznaczanie przez wybitnych działaczy socjalistycznych w rodzaju Adolfa Hitlera – podkreślił Grzegorz Braun.

Jak w kampanii wyborczej, tak i w murach tego Sejmu będziemy mówili o tym głośno i wyraźnie – zapewnił.

2 KOMENTARZE

  1. Należy również utworzyć Zespół Obrony Podatnika i Obywatela. Jest taka potrzeba z przyczyn ogólnych, ponieważ władza traktuje ludzi jak swoją własność, zatrudnioną do realizacji swoich celów i dlatego nęka ich systematycznie, aby ci nie wyobrażali sobie, że może być inaczej. Robi to na niezliczoną ilość sposobów, „co mieści się w ramach obowiązującego prawa i czego nie można uniknąć”.
    Właściwie władzuchna (chyba nie tylko PIS!), – to jest wszyscy zamieszani w uchwalenie czepiania się ludzi, w związku ze zmianą wieczystej dzierżawy we własność, – sama wskazała gdzie należy uderzyć, aby wielu ludzi nagle dostrzegło (jeśli wcześniej nie widzieli) jaką bezsensowną biurokratyczną imprezę im zafundowano, by mieć „ogromną obniżkę opłaty” związaną nieubłaganie z tą „epokową zmianą”.
    Ta zmiana powinna się odbyć BEZ JAKIEGOKOLWIEK ZAANGAŻOWANIA ZAINTERESOWANYCH. Nowo wydawane dokumenty (jeśli trzeba będzie wydać np. zaświadczenie) powinny zawierać nowe sformułowanie – własność! I nic więcej!
    Przeciwstawienie się władzuchnie w tej POZORNIE DROBNEJ sprawie jest testem dla stanu duchowego społeczeństwa polskiego, które jak widać dotychczas nie wybuchło oburzeniem i daje dowód na cierpliwe znoszenie odrabiania pańszczyzny na biurokratycznym folwarku władzy.
    To jest również szansa dla Konfederacji, która może przeprowadzić skutecznie kampanię demaskacji oblicza władzy „wolnej Polski” i pozyskać nowych zwolenników i choćby tylko sojuszników.

  2. Aborcja to pocałunek Almanzora. Jeżeli Konfederacja tego nie rozumie to zrozumie to przy następnych wyborach. Ja nie głosowałem na Konfederację, żeby zajmowała się odgrzewanymi kotletami i tematami zastępczymi tylko, żeby walczyli z wysokimi podatkami, ZUSem, opresją państwa wobec ludzi, niesprawnym i nieuczciwym sądownictwem, wadliwym prawem, ustawą 447 i innymi patologiami występującymi w naszym nieszczęśliwym Kraju. Tymczasem Konfederacja bierze się za temat zastępczy (który to tym tematem zastępczym jest od 25 przynajmniej lat). Tak to jest temat zastępczy. Na aborcji Konfederacja nic nie ugra a co najwyżej przyklei się jej łatkę oszołomów i świętej inkwizycji. Nic nie ugra bo większości obywateli nie interesuje problem aborcji. A może nawet większość jest za. Rabunek fiskalny za to dotyczy większości obywateli i odczuwają go dotkliwie. Drzewiej bywali w sejmie zagorzali obrońcy, życia, niestety żaden nie dotrwał do następnej kadencji. Żaden z nich nic nie wskórał. Panowie zaczynacie nie od tych problemów od których powinniście. Nie ta kolejność. Ilu wyborców zyskacie na wprowadzeniu zakazu aborcji eugenicznej? A ilu stracicie? Jeżeli stracicie więcej niż zyskacie to w następnej kadencji nie będziecie już rozwiązywać żadnych problemów. Chyba, że o to wam chodzi.

Comments are closed.