Fala protestów w Czechach. 300 tysięcy ludzi wystąpiło przeciwko premierowi [VIDEO]

Nawet 300 tys. osób wzięło udział w demonstracji przeciwko premierowi Andrejowi Babiszowi, która odbyła się w sobotę na błoniach Letnej w Pradze. To dane organizatorów, z kolei policja oszacowała frekwencję na 250 tys.

Mikulasz Minarz, rzecznik stojącego za protestem ruchu Milion Chwil, zapowiedział, że jeżeli Andrej Babisz nie odwoła do końca roku minister sprawiedliwości Marii Beneszovej i nie sprzeda swego holdingu kapitałowego Agrofert przekazanego funduszom powierniczym, musi podać się do dymisji.

Agrofert to największy podmiot gospodarczy w sektorze rolnym w Czechach i tamtejszym przemyśle spożywczym. To również drugi co do wielkości podmiot w czeskim przemyśle chemicznym. Jest on również silnie zaangażowany kapitałowo w media i w gospodarkę leśną.

Babisz był właścicielem wszystkich akcji holdingu do lutego 2017 roku, jednakże w myśl przepisów ustawy o konflikcie interesów, przekazał je w całości funduszom powierniczym.

Sam premier skomentował protest mówiąc, że w Czechach istnieją wolne wybory. Wiceprezes Miliona Chwil Benjamin Roll stwierdził jednak, że jest to demonstracja przeciwko nadużywaniu władzy przez polityków, którzy sprawują władzę.

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement

3 KOMENTARZE

  1. Czechy ,..to nie FENOMEN Polska,… u nas policja widziała by tylko 3000 demonstrantów,..No i policja by zwijała jednego po drugim,…

  2. Phi!… Tylko taki Czesi mają powód? Ja tylko jestem ciekawa co by zrobili gdyby byli na naszym miejscu?…

  3. W Czechach podobnie jak w Polsce wcale nie obalono komunizmu. Czesi i Polacy dalej tkwią w komunie, stworzono Nam tylko taką rzeczywistość podstawioną…Każdy odnosi wrażenie, że jest piękny, młody, bogaty a przede wszystkim wolny…
    Przykre to wszystko…

Comments are closed.