Czarna lista polskiego handlu. Bankrutują polskie sieci [FOTO]

Sklep fot. facebook.com/pg/piotripawelstronaoficjalna
REKLAMA

Krakowski Kredens znika z handlowej mapy Polski. Sieć posiada obecnie tylko 10 sklepów, a jeszcze  w 2018 roku miała 33 placówki, a w 2016 roku – 47.

Spółka Krakowski Kredens Tradycja Galicyjska wpisuje się na czarną listę polskiego handlu. Policzone są dni kolejnej sieci sklepów, w których w można kupić tradycyjne polskie wyroby.

REKLAMA

Polityka PiS, która ma promować rozwój polskiej gospodarki, nie sprzyja rodzimemu biznesowi. Zakaz handlu w niedziele spowodował, że padają jak muchy polskie sklepy, zaś nadmierny fiskalizm dusi polskich przedsiębiorców.

„Czarna lista” polskiego handlu wydłuża się niemalże z miesiąca na miesiąc. Trzy lata temu w spektakularny sposób upadła sieć delikatesów Alma, kontrolowana przez właściciela „Krakowskiego Kredensu”, wcześniej bankructwo ogłosiła sieć z tej samej grupy kapitałowej – Avans, oferująca elektroniką użytkową.

Nie powiódł się koncept sieci sklepów spożywczych Małpka Express, rozwijany przez Mariusza Świtalskiego. Jego spółka Czerwona Torebka nie zrealizowała pomysłu budowy pasaży handlowych w mniejszych miejscowościach.

Zbankrutowała sieć księgarń Matras, sklepy Próchnika z modą dla mężczyzn oraz internetowa księgarnia Merlin.

Trudno powiedzieć, czy przetrwa sieć marketów Piotr i Paweł, nie powiodło się utworzenie przez spółdzielnię Społem własnej sieci Lux.

Problemy przeżywa sieć Top Secret, będąca własnością spółki Redan, kontrolowanej przez rodzinę Wiśniewskich, na krawędzi upadłości znalazły się sklepy obuwnicze Gino Rossi, którą wbrew włosko brzmiącej nazwie kontrolują Polacy.

Krakowski Kredens / fot. fot. krakowskikredens.pl

Źródło: money.pl / biznesinfo.pl

REKLAMA