
Redakcja money.pl dokonała rozliczenia premiera Morawieckiego z jego obietnic, które padły podczas ostatniego expose. Okazało się, że nie spełnił nawet połowy. I to bardzo przychylnie licząc.
– Rozliczenie premiera z obietnic złożonych w ostatnim expose jest niezwykle trudne. Dlaczego? Bo w długiej wypowiedzi nie padły żadne konkretne propozycje. To sprytny trik – dla każdego coś miłego, a twardych zobowiązań brak – podkreśla money.pl.
Wybrano 15 punktów, które w jakiś sposób jednak wybrzmiały jak obietnica. Za jej wypełnienie, premier Morawiecki otrzymywał 2 punkty. Za częściowe spełnienie – 1 punkt. Zaś za niedotrzymanie obietnicy 0 pkt.
Wyszło na to, że Morawiecki otrzymał 14 punktów, czyli zrealizował 46 proc. obietnic.
W pełni zrealizował „programy społeczne”, tzn. niesprawiedliwie i krzywdzące rozdawnictwo oraz redystrybucję pieniędzy. Uszczelnił podatki i – niestety – podniósł płacę minimalną. Money.pl uznało też, że dokonał „cyfryzacji służby zdrowia”.
Jeden punkt otrzymał za ograniczeni produkcji prawa – co nas dziwi – walkę ze smogiem, odbudowę posterunków policji, otrzymał też punkt za „rozwój armii pomoże gospodarce”, choć sam portal money.pl przyznaje, że jest to „obietnica zbyt enigmatyczna, by ją w pełni ocenić”. Punkt otrzymał także za powrót Polaków do kraju, choć „trudno jednak ocenić, czy to sukces rządu, czy wpływ brexitu”.
A czego nie zrealizował w ogóle? Dopłat dla rolników, walki z ASF, walki z biedą i bezrobociem oraz budową mieszkań, zmniejszenia obciążenia pracą oraz walki z nowotworami i chorobami serca.
– Wynik ogólny? 14 z 30 możliwych do zdobycia punktów. To dokładnie 46 proc. zrealizowanych obietnic. I jest to wynik zbliżony do osiąganego przez Beatę Szydło w pierwszych latach rządzenia – podsumowuje portal.
Źródło: money.pl