Tak zabijają się dzieci! Dwójka nastolatków wdychała opary dezodorantu. Chłopiec nie żyje, dziewczynka w ciężkim stanie

Ambulans/fot. ilustracyjne/Fot. Wikimedia Commons
Ambulans/fot. ilustracyjne/Fot. Wikimedia Commons

Oparami dezodorantu odurzał się 16 listopada wieczorem w Jeleniej Górze 11-letni chłopiec razem ze swoją 13-letnią koleżanką.

Pogotowie otrzymało zgłoszenie o nieprzytomnym dziecku, które leży bez ruchu na podwórku jednego z bloków.

Jak ustaliła policja, 11-letni chłopiec i jego 13-letnia kuzynka kupili w sklepie dezodorant. Wybrali jeden z pustostanów w Jeleniej Górze, gdzie zaczęli się odurzać zawartością dezodorantu. Chłopiec wyszedł na zewnątrz i stracił przytomność. Nieprzytomnego chłopca spostrzegł mężczyzna, który zawiadomił pogotowie.

Chłopca przetransportowano do szpitala, niestety zmarł mimo wysiłków lekarzy. Dziewczynce nie zagraża już niebezpieczeństwo.

11-letni chłopiec i 13-letnia dziewczynka odurzali się zawartością dezodorantu. Chłopiec stracił przytomność, trafił do szpitala, gdzie po kilku godzinach zmarł. 13-latka czuje się już dobrze. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi Edyta Bagrowska, rzecznik KMP w Jeleniej Górze.

Śledztwo w tej sprawie prowadzą policja i prokuratura.

Źródło: PAP / wp.pl

Reklama / Advertisement

1 KOMENTARZ

  1. W Kanadzie wśród Eskimosów „narkotyzowanie” się oparami benzyny i innych chemikaliów jest na porządku dziennym! Czy w Polsce o tym się mówi?

Comments are closed.