Jakie kompleksy kierują tym gogusiem? Macron w roli nauczyciela Europy

Źródło: Twitter/Snaeffelsjokull

Prezydent Francji Emanuel Macron wpadł manię pouczania Europy, nie zważając na to, że we własnym kraju no stop trwają zaburzenia społeczne, wobec których jest bezradny.

Ostatnio dawał rady Hiszpanom, jak mają tworzyć rząd, co spowodowało, że przedstawiciele kilku hiszpańskich partii politycznych zaprotestowali przeciwko próbom ingerowania Paryża w politykę wewnętrzną ich kraju.

Przedstawiciele administracji Macrona sugerowali ówczesnemu liderowi Ciudadanos, Albertowi Riverze, aby wszedł w koalicję z socjalistami premiera Pedra Sancheza. Rivera nie zgodził się, a przedstawiciele kilku partii politycznych zaprotestowali przeciwko próbom ingerowania Paryża w politykę wewnętrzną Hiszpanii.

Gazeta „La Vanguardia” wydawana w Katalonii nazwała Macrona „dużym prowokatorem”. Sam Macron naraził się na krytykę, nawet bliskich sojuszników, kiedy powiedział o rzekomej „śmierci mózgowej” NATO. o rzekomej „śmierci mózgowej” NATO. Minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas skomentował to krótko: „bez USA ani Niemcy, ani państwa Europy nie są w stanie same skutecznie się obronić”.

Macron ostatnio zablokował negocjację Unii Europejskiej z Albanią oraz Macedonią Północną o przyjęcie tych krajów do UE, a także bezskutecznie próbował przekonywać liderów europejskich do pojednania się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, pomimo agresji tego kraju na Ukrainę.

Prezydent Macron, w momencie bliskiego odejścia kanclerz Merkel z polityki chciałby być głównym rozgrywającym Europy, jakby nie zdawał sobie sprawę zarówno z tego, że Francja się chwieje i jest coraz słabsza w Europie, jak i on sam się, grający rolę silnego człowieka, do tego nie nadaje. To kompleksy człowieka, który jest odbierany jako maminsynek.

Źródło: W.polityce.pl

Reklama / Advertisement

1 KOMENTARZ

Comments are closed.