W szponach pazernego państwa. Ceny alkoholu i papierosów pójdą radykalnie w górę. Korwin-Mikke ostro kontruje [VIDEO]

Alkohol i pieniądze. Foto: Pixabay.com
Alkohol i pieniądze. Foto: Pixabay.com

Sejm zdecydował, że będzie kontynuował prace nad projektem podnoszącym o 10 proc. akcyzę na napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe. Wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu nie uzyskał poparcia Sejmu.

Za odrzuceniem projektu głosowało 197 posłów, 245 było przeciw, a 10 posłów wstrzymało się od głosu. Sejm odrzucił także wniosek o skierowanie projektu do komisji zdrowia.

Przegłosowano natomiast propozycję posłów PiS, by projektem zajęła się komisja finansów publicznych. Posiedzenie w tej sprawie zaplanowano na 21 listopada br.

Pierwsze czytanie rządowego projektu przewidującego 10-proc. wzrost akcyzy na alkohole i wyroby tytoniowe rozpoczęło się w Sejmie we wtorek wieczorem. Debatę zakończono po północy.

Zmiana przewiduje indeksację stawek podatku akcyzowego na wyroby będące używkami tj. alkohol etylowy, piwo, wino, napoje fermentowane, wyroby pośrednie, wyroby tytoniowe, susz tytoniowy i wyroby nowatorskie. Ostatnia podwyżka stawek akcyzy na alkohol etylowy i wyroby tytoniowe miała miejsce 1 stycznia 2014 r. i wynosiła odpowiednio 15 proc. i 5 proc.

Jak tłumaczy wiceminister finansów Leszek Skiba, wzrost stawek o 10 proc. wynika m.in. z rosnących kosztów przeciwdziałania skutkom społecznym i zdrowotnym konsumpcji napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych. „Za polityką prozdrowotną przemawia fakt, że w ciągu roku z powodu chorób odtytoniowych umiera blisko 70 tys. Polaków, natomiast alkohol powoduje 12 tys. zgonów rocznie” – mówił przedstawiciel resortu finansów.

„Proponowana indeksacja stawek akcyzy o 10 proc. na używki nie wpłynie znacznie na podwyżki cen, które będą symboliczne” – zapewnił. Podkreślił, że zmiana „z całą pewnością wpłynie pozytywnie na politykę prozdrowotną i ograniczy negatywne skutki spożywania napojów alkoholowych i palenia wyrobów tytoniowych”. Jednocześnie, jak dodał, zmiana przyczyni się do wzrostu dochodów budżetu o 1,7 mld zł w przyszłym roku.

Konrad Berkowicz występujący w imieniu koła Konfederacja stwierdził, że zdrowie Polaków to tylko pretekst dla rządu, żeby znów zwiększyć podatki i znowu ograbiać Polaków z ich ciężko zarobionych pieniędzy.

Projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym ocenił też Janusz Korwin-Mikke.

Projekt nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym rząd przyjął w trybie obiegowym w zeszłym tygodniu.

Z uzasadnienia do niego wynika, że podwyższenie stawki na alkohol etylowy może oznaczać wzrost ceny:

  • półlitrowej butelki wódki o mocy 40 proc.  – o ok. 1,14 zł (z VAT-em ok. 1,4 zł);
  • półlitrowej puszki napoju alkoholowego (o ekstrakcie 12 st. Plato) – o ok. 0,05 zł (z VAT-em ok. 0,06 zł);
  • wina o poj. 0,75 l – o ok. 0,12 zł (z VAT-em ok. 0,15 zł);
  • napojów fermentowanych, np. wina owocowe o poj. 0,75 l – o ok. 0,12 zł (z VAT-em ok. 0,15 zł);
  • tzw. wyrobów pośrednich, np. wina porto o poj. 0,5 l  – o ok. 0,16 zł (z VAT-em ok. 0,20 zł).

Ministerstwo Finansów szacuje, że podwyższenie akcyzy związane z wyrobami tytoniowymi może podnieść cenę:

  • paczki papierosów (20 szt.) – o ok. 1,02 zł;
  • paczki tytoniu do palenia (50 g)  – o 1,69 zł;
  • cygar – ok. 0,40 zł za sztukę;
  • kilograma suszu tytoniowego – o ok. 22,93 zł.

Z zakresu projektowanej indeksacji akcyzy na używki wyłączono cydr i perry o mocy nieprzekraczającej 5 proc. Jak zaznaczono, wyroby te pozostaną opodatkowane preferencyjną stawką podatku akcyzowego w wysokości 97 zł od 1 hektolitra gotowego wyrobu – „w celu rozwoju tego rynku i pośredniego wspierania produkcji sadowniczej, stanowiącej jeden z filarów polskiego rolnictwa”.

Wyłączenie obejmuje także akcyzę na papierosy elektroniczne, na które do końca czerwca 2020 r. obowiązuje zerowa stawka akcyzy. Wyroby te będą opodatkowane efektywną stawką akcyzy od 1 lipca 2020 r.

Źródło: PAP

Reklama / Advertisement