Wiemy dlaczego kobiety zarabiają mniej od mężczyzn! Okazuje się, że nie chce im się negocjować pensji

Cały „świat postępu” wrzeszczy o potrzebie równości płac kobiet i mężczyzn. Argumenty o macierzyństwie i opiece nad dziećmi, które powodują w sposób naturalny pewną nierówność na poziomie świadczenia ilości pracy, zakwestionowano. Podobnie kwestionuje się zwykłe uwarunkowania biologiczne, które w niektórych zawodach naturalnie predysponują płeć brzydką, a w innych płeć piękną. Okazuje się jednak, że takie „nośniki” nierówności są i gdzie indziej.

Gabinet KPMG przeprowadził wspólnie ze Szkołą Biznesu Audencia w Nantes badania nad sposobami aplikacji o pracę i późniejszych zachowań wg kryterium płci. Wyszło im, że kobiety od samego początku, jeszcze w momencie zatrudniania i później w trakcie kariery zawodowej mają znacznie mniejsze zdolności i chęci rokowań płacowych. Główną rolę gra tu po prostu większa skłonność do pewnego ryzyka i podejmowania gry, także o wynagrodzenia, przez mężczyzn.

Wspomniane badania pokazały, że na rozmowie kwalifikacyjnej tylko 34% kobiet odważyło się negocjować wynagrodzenie, a odsetek wśród mężczyzn wyniósł 41%. Różnica ta się zmniejsza, ale nie jest to wynikiem emancypacji kobiet, ale niewieścienia mężczyzn.

55% kobiet negocjuje swoje wynagrodzenie podczas swojej dalszej kariery zawodowej, a wśród mężczyzn jest to 60%. Co ciekawe większość kobiet mówi tu o braku pewności siebie, co jest bardzo rzadkim argumentem po drugiej stronie. O awans w pracy walczy 39% kobiet i 44% mężczyzn.

Różnica w płacach pomiędzy płciami wg Eurostatu wynosi 15%, chociaż już np. dane ministerialne we Francji podają 8%, czyli wielkość bliską różnicy wytworzonej przez brak negocjacji płacowych ze strony kobiet. Okazuje się, że nie trzeba koniecznie wszystkiego tłumaczyć dyskryminacją i rzekomymi stereotypami.

Źródło: France Info

Reklama / Advertisement