Winnicki ostro o polityce międzynarodowej PiS: „Koncertowe marnowanie szans. Marazm, stagnacja i brak wyobraźni” [VIDEO]

Robert Winnicki/fot. YouTube/NCzasTV
Robert Winnicki/fot. YouTube/NCzasTV

Poseł Konfederacji Robert Winnicki mówił o polityce zagranicznej rządu PiS. W ostrych słowach skrytykował expose premiera w tym zakresie.

Winnicki określił politykę zagraniczną realizowaną przez rząd PiS jako „marazm, stagnację i brak wyobraźni”.

Szanse, które stwarza nam historia, geopolityka, nasze położenie, są koncertowo dzisiaj marnowane. Zwróciłem na to szczególną uwagę podczas expose, potem o pierwszej w nocy dopowiadałem na mównicy jeszcze pięć minut na temat szczególnego fragmentu. Ten koncert życzeń literatury, którą wczoraj przedstawił Morawiecki został uzupełniony o coś dla mnie szokującego – że on tak bardzo wyraźnie odciął się od Azji – podkreślił poseł Winnicki.

Rząd sprowadza z Azji dziesiątki tysięcy Nepalczyków, mieszkańców Bangladeszu, Azji centralnej czy południowo-wschodniej, republik postsowieckich […] A z drugiej strony zamyka się na azjatycką współpracę i rynki, gdzie dzisiaj jest to sedno rozwoju polityki światowej – zaznaczył poseł Konfederacji.

Pokazał, że boimy się Chin, boimy się Bliskiego Wschodu, oczywiście boimy się Rosji. Wszystkiego się boimy. I tylko ufamy i wierzymy Brukseli i Waszyngtonowi – powiedział Winnicki.

Prowadzący zapytał też o otwarcie się na Ukrainę zwracając uwagę, że jest to kraj zmieniający i rozwijający się. – Gdy pojedziemy do mocarstw razem, będziemy lepiej wysłuchiwani – powiedział Marcin Orłowski, na co poseł Winnicki odparł, że „oni tak nie myślą”.

Nie myślą tak Ukraińcy, Czesi, Słowacy, Węgrzy. Nie myślą, że będziemy razem jeździć i coś wygrywać – twierdził i przypomniał, że swego czasu „Grupa Wyszehradzka się na nas wypięła”.

Poniżej cały program:

Reklama / Advertisement

1 KOMENTARZ

  1. Uf, uff, ufff!
    Uf, jak gorąco zaczyna się robić na świecie! Prawie parzy!
    Polacy nie zdają sobie sprawy z tego, że właśnie Chiny od kilku dni zaczęły traktować USA jako swojego śmiertelnego wroga, którego trzeba zniszczyć za wszelką cenę! Militarnie, politycznie, handlowo – to jest teraz bez znaczenia! Problem polega na tym, że Amerykanie w tym momencie również nie zdają sobie z tego sprawy, co uczynili, oficjalnie popierając „rebelię” w Hong Kongu. Ale dowiedzą się o tym wkrótce…
    Niestety, muszę się zgodzić z Panem Winnickim, że PIS prowadzi idiotyczną politykę zagraniczną nakierunkowaną na krótkotrwałe i wątpliwe zresztą zyski.
    Za 2 lata Amerykanie najprawdopodobniej zabiorą swoich żołnierzy nie tylko z Polski ale i z całej Europy w wyniku nowej sytuacji polityczno-społecznej w USA i na świecie. Będzie tzw. dupa blada, bo nasi najlepsi przyjaciele zza Odry zaczną wtedy otwarcie domagać się zwrotu…
    No właśnie czego?
    Jedynymi gwarantami Polskiej granicy zachodniej będą jedynie Rosjanie no i…
    … mogą być nimi Chińczycy. W innym wypadku będzie blado… Czas pokaże.
    (Gdyby to ode mnie zależało, zaprosiłbym do Polski całą wierchuszkę Chin, wytoczyłbym czerwony dywan na lotnisku i uraczyłbym ich do wiwatu Polską gościnnością wliczając w to morze najlepszej gorzałki. Ale niestety, rządzące w Polsce obecnie i w przeszłości kliki być może uświadomią sobie to dopiero za jakiś czas! Może już być za późno…)

Comments are closed.