W Polsce robią strajk głodowy pod Sejmem, a na Zachodzie umniejszają holokaust. Cała prawda o ekooszołomach z Extinction Rebellion [FOTO]

Roger Hallam/fot. PAP/EPA
Roger Hallam/fot. PAP/EPA

Wygląda na to, że rozwijająca się ekooszołomska organizacja Extinction Rebellion (XR) załapie się na łatkę antysemityzmu. Podczas, gdy dziś pod polskim Sejmem działacze rozpoczęli „strajk głodowy” przez 24 godziny, jeden ze współzałożycieli organizacji i przyjaciel Grety Thunberg, Roger Hallam umniejszył istotę holokaustu, porównując m.in. ze zbrodniami Belgów na murzynach w Afryce.

Pod Sejmem rozpoczął się „strajk głodowy” organizowany przez XR. Jednak z głodu nikt nie umrze z całą pewnością – ma on bowiem trwać jedynie 24 godziny. Natomiast o XR stało się głośno z powodu wywiadu, którego udzielił Roger Hallam, współtwórca XR. Zrównał w nim holokaust z innymi ludobójstwami.

Twórca XR Hallam powiedział, że ludobójstwa są jak „zwykłe wydarzenia”. W rozmowie z „Die Zeit” określił zaś holokaust jako „tylko kolejne zj***nie w historii ludzkości”.

Temat holokaustu pojawił się ze strony brytyjskiego ekofanatyka kilka razy. – Faktem jest, że miliony ludzi ginęły w okrutnych warunkach przez całą historię – stwierdził Hallam. Porównał też holokaust do zbrodni, które popełnili Belgowie w Kongu.

W rzeczywistości można powiedzieć, że to jest zwykłe wydarzenie – zaznaczył.

Nie ma w tym co prawda nic szokującego, jednak nie wiadomo, jak zareagują na to środowiska żydowskie. Są one bardzo nieprzychylne nawet opiniom, że Polacy – którzy przecież byli pierwszymi ofiarami Niemców podczas okupacji w trakcie II wojny światowej – cierpieli równie mocno, co Żydzi. Może się więc zaraz okazać, że XR to organizacja… antysemicka.

Źródła: zeit.de/twitter.com

Reklama / Advertisement