Suspendowany ksiądz podszywał się pod biskupa i rozsyłał wulgarne maile. Grożą mu trzy lata więzienia

Ksiądz w koloratce/fot. ilustracyjne/fot. pixabay
Ksiądz w koloratce/fot. ilustracyjne/fot. pixabay

Prokuratura Okręgowa w Opolu prowadzi śledztwo w sprawie nękania biskupa opolskiego. Śledczy ustalili, że za nękaniem i niszczeniem biskupa stoi suspendowany proboszcz.

Proboszcz jednej z opolskich parafii Rafał C. został suspendowany po tym, jak oskarżono go o przywłaszczanie pieniędzy pochodzących od wiernych, a sam nie podporządkował się poleceniom biskupa.

W odwecie C. wraz ze swoim znajomym rozpoczęli kampanię oszczerstw wobec biskupa. Oprócz pomówień rozpowszechnianych wśród innych duchownych mężczyźni zaczęli rozsyłać obraźliwe wiadomości, podszywając się pod pracowników kurii, a nawet samego biskupa.

Takie maile trafiały m.in. do osób, u których duchowny nocował. Miało to stworzyć wrażenie, że niewdzięczni atakują ludzi, którzy chcieli pomóc.

Wiadomości te zawierały treści nieprzyzwoite, wulgarne, a także groźby i miały skutkować nadszarpnięciem wizerunku pokrzywdzonych oraz utratą ich dobrego imienia – powiedział Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Sprawa trafiła do Prokuratury Okręgowej w Opolu, która ustaliła kto stoi za mailami. Teraz suspendowany ksiądz i jego kompan usłyszeli zarzuty nękania biskupa Andrzeja Czai.

Za czyn ten grozi im do trzech lat więzienia. Rafał C. i jego przyjaciel nie przyznają się do winy.

Źródło: Nto.pl

Reklama / Advertisement