
W Trzebnicy wybudowano dworzec PKS za 2 miliony złotych. Nie wzięto jednak pod uwagę, że jego lokalizacja jest niekorzystna zarówno dla autobusów, jak i pasażerów. W efekcie nikt z niego nie korzysta.
Tuż przy stacji PKP w Trzebnicy niedaleko Wrocławia wybudowano z rozmachem dworzec autobusowy. Stworzono osiem stanowisk przesiadkowych, miejsca parkingowe i specjalne wiaty dla rowerów.
Na kompletnie nietrafioną inwestycję wydano 2 miliony złotych. Dworzec mógłby teoretycznie działać od czerwca br., ale nie działa.
Jednym z powodów jest zbyt stromy podjazd do dworca. Żaden z przewoźników nie chce z niego korzystać. Autobusy kursują więc po staremu – przez centrum miasta. Tego pod uwagę władze miasta Trzebnicy nie wzięły. Teraz mówi się o przebudowie całego dojazdu, więc kolejne miliony pójdą na rozwiązanie problemu, który samemu się stworzyło.
Lokalizację krytykują również mieszkańcy. Kiepskie położenie nowego dworca oznacza dla nich większą odległość od centrum. A dla osób starszych kłopot z podejściem pod górę.
– Lokalizacja jest bardzo zła. Dla ludzi starszych, w ogóle dla mieszkańców, dla ich wygody to nawet przy takich niewielkich odległościach, jakie są w Trzebnicy, jest to duża uciążliwość – oceniła w rozmowie z „TVN24” miejska radna Renata Bujak-Ziółkowska.
Inni radni wskazują, że nie odbyły się żadne konsultacje w tej sprawie, a decyzję o budowie dworca podjął burmistrz miasta, Marek Długozima. Ten zapewnia jednak, że dworzec w tej lokalizacji jest potrzebny, a ludzie z czasem się do niego przekonają.







![Barbarzyński atak na środku ulicy europejskiej stolicy. Dźgał i próbował odciąć głowę. Na pomoc ruszyli postronni ludzie [VIDEO]](https://nczas.com/wp-content/uploads/2026/06/belfast-atak-nozownika-policja-sledztwo-100x70.jpg)
