REKLAMA
Strona główna Wiadomości Polska Wybudowali dworzec za miliony, na który nie jeździ żaden autobus. Trzebnica zaprasza...

Wybudowali dworzec za miliony, na który nie jeździ żaden autobus. Trzebnica zaprasza na lekcję gospodarności

Dworzec autobusowy w Trzebnicy (jeszcze w trakcie budowy) / Fot. Facebook/@trzebnica
Dworzec autobusowy w Trzebnicy (jeszcze w trakcie budowy) / Fot. Facebook/@trzebnica
REKLAMA

W Trzebnicy wybudowano dworzec PKS za 2 miliony złotych. Nie wzięto jednak pod uwagę, że jego lokalizacja jest niekorzystna zarówno dla autobusów, jak i pasażerów. W efekcie nikt z niego nie korzysta.

Tuż przy stacji PKP w Trzebnicy niedaleko Wrocławia wybudowano z rozmachem dworzec autobusowy. Stworzono osiem stanowisk przesiadkowych, miejsca parkingowe i specjalne wiaty dla rowerów.

REKLAMA

Na kompletnie nietrafioną inwestycję wydano 2 miliony złotych. Dworzec mógłby teoretycznie działać od czerwca br., ale nie działa.

Jednym z powodów jest zbyt stromy podjazd do dworca. Żaden z przewoźników nie chce z niego korzystać. Autobusy kursują więc po staremu – przez centrum miasta. Tego pod uwagę władze miasta Trzebnicy nie wzięły. Teraz mówi się o przebudowie całego dojazdu, więc kolejne miliony pójdą na rozwiązanie problemu, który samemu się stworzyło.

Lokalizację krytykują również mieszkańcy. Kiepskie położenie nowego dworca oznacza dla nich większą odległość od centrum. A dla osób starszych kłopot z podejściem pod górę.

– Lokalizacja jest bardzo zła. Dla ludzi starszych, w ogóle dla mieszkańców, dla ich wygody to nawet przy takich niewielkich odległościach, jakie są w Trzebnicy, jest to duża uciążliwość – oceniła w rozmowie z „TVN24” miejska radna Renata Bujak-Ziółkowska.

Inni radni wskazują, że nie odbyły się żadne konsultacje w tej sprawie, a decyzję o budowie dworca podjął burmistrz miasta, Marek Długozima. Ten zapewnia jednak, że dworzec w tej lokalizacji jest potrzebny, a ludzie z czasem się do niego przekonają.

REKLAMA