Co takiego Ziemkiewicz zrobił autorowi „Wiedźmina”? Sapkowski wypowiada się na temat serialu Netflixa i „słowiańskości” książek

Henry Cavill jako wiedzmin Geralt, Rafał Ziemkiewicz, Anya Chalotra jako Yennefer Źródło: Netflix, Wikipedia, Collage
REKLAMA

Autor sagi o wiedźminie Geralcie, Andrzej Sapkowski, udzielił wywiadu „Nowej Fantastyce”. Pisarz opowiadał o serialu Netflixa, słowiańskim duchu swoich książek i… Rafale Ziemkiewiczu.

Na początku rozmowy z Marcinem Zwierzchowskim z „Nowej Fantastyki” Sapkowski przyznał, że wzruszył się, gdy odwiedził plan serialowego „Wiedźmina”, bo pierwszy raz w życiu miał okazje zobaczyć przedsięwzięcie filmowe na taką skalę.

REKLAMA

– Monumentalne dekoracje, kostiumy, makijaże, aktorstwo, praca załogi i techników – wymienił autor książek – to wszystko wydało mi się wielką sprawą.

– Nie będę kłamał, byłem wzruszony – przyznał.

Andrzej Sapkowski został również zapytany przez Zwierzchowskiego o „słowiańskość” cyklu o wiedźminie Geralcie. Odpowiedź, której udzielił autor, wielu może zaskoczyć. Tym bardziej, że został w nią wpleciony… Rafał Ziemkiewicz.

– Owa „słowiańskość” to raczej coś w rodzaju mitu, którym obrosła moja twórczość – a i moja osoba również. W pierwszym wywiadzie, jakiego udzieliłem „Fantastyce”, łatkę „Słowianina” przypiął mi Rafał Ziemkiewicz i tak już zostało – powiedział autor.

– Co było powodem? To, że strawestowałem baśń Zmorskiego o strzydze? Że Geralt brzmi bardziej słowiańsko niż Conan? Że coś tam słowiańskopodobnego wplotłem w onomastykę? – zastanawia się Sapkowski.

Według pisarza, jego pierwsze opowiadania nie odstawały od typowego fantasy, i to z biegiem lat dodawał doń polskie lub słowiańśkie smaczki.

– Moje pierwsze opowiadania twardo trzymały się kanonu fantasy – myślę tu światowym kanonie. Tak przynajmniej uważam. Cóż, potem przyszły przekłady i światowa fantasy musiała chcąc nie chcąc zaakceptować w branży Polaka. Słowianina, jakby nie było. W którego twórczości co bystrzejsi czytelnicy umieli wypatrzeć jakieś „polskie” czy „słowiańskie” wtręty – stwierdził.

Sapkowski uważa przy tym, że jako Polak, był przez długi czas dyskryminowany na światowym rynku fantasy.

– Dla jednych to była przyciągająca egzotyka. Ale nie zabrakło też wówczas opinii, że Polak piszący fantasy to tak jak Eskimos piszący o zebrach.

Serial „Wiedźmin” od Netflixa zadebiutuje na platformie 20 grudnia. Andrzej Sapkowski pełnił przy produkcji rolę konsultanta.

Źródło: Nowa Fantastyka

REKLAMA