Piotr Żyła komentuje swój upadek. „Klasyczny telemark na nosie. Miałem szczęśliwe skarpetki” [FOTO]

Piotr Żyła. / foto: YouTube
Piotr Żyła. / foto: YouTube
REKLAMA

Piotr Żyła, brązowy medalista Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym, podczas zawodów Pucharu Świata z wielką siłą uderzył głową w twardy zeskok.

Dzisiejsze zawody z cyklu konkursu Pucharu Świata w Wiśle rozgrywane były w bardzo ciężkich warunkach. Objawiało się to problemami skoczków z lądowaniem.

REKLAMA

Nie dość, że sportowcom nie sprzyjała pogoda, to jeszcze zeskok był wyjątkowo twardy. Komentujący mówili o tym, że, zamiast śniegiem, zjazd pokryty jest lodem.

Z tą twardą, lodową powierzchnią zderzył się nasz reprezentant, Piotr Żyła. Polak doleciał do 119 metra, co dałoby mu awans, jednak przy lądowaniu boleśnie upadł.

Choć całe zdarzenie wyglądało bardzo groźnie, to Piotrek komentuje je w swoim stylu.

„Nie ma to jak klasyczny telemark na nosie🤣 Naszczęście miałem paprykowe skarpetki to przynajmniej można wrzucić foto🤣🌶 Gratulacje dla Kamila” – napisał na Facebooku skoczek.

REKLAMA