Kamery nawet w toaletach. Nowe dokumenty o prześladowaniach Ujgurów w Chinach

Ujgurzy Fot. Twitter
Ujgurzy Fot. Twitter
REKLAMA

Poszerza się wiedza o represjach i inwigilacji muzułmańskich Ujgurów w chińskiej prowincji Sinkiang. Po rewelacjach „NYT”, opublikowano kolejne dokumenty dotyczące tego tematu przemycone z Chin.

Rzeczywistość ujgurskiej mniejszości to obozy reedukacyjne, zwane „ośrodkami szkolenia zawodowego”, w których wszechobecne kamery śledzą ich każdy krok i są zainstalowane nawet w… toaletach.

REKLAMA

W „ośrodkach szkolenia zawodowego” poddaje się „reedukacji” ponad milion muzułmanów. Dokumenty pozyskane przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) i opublikowane 24 listopada szczegółowo opisują drakońskie metody działania komunistycznych władz w Sinkiangu.

Pekin mówi o „centrach szkolenia”, które mają tylko zwalczać radykalizm islamski. Wcześniej „New York Times” publikował ponad 400 stron dokumentów KPCh, w tym tajne przemówienia prezydenta Xi Jinpinga z 2014 r., które wzywały do rozprawienia się z Ujgurami „bez litości”.

Ujawnione teraz materiały dotyczą samych obozów. Stosuje się w nich eufemistyczny język, w którym współcześni łagiernicy są nazywani „studentami”, a ich celem jest „uzyskanie dyplomu”. Podlegają oni ocenom wg systemu uzyskiwanych punktów.

Owe „punkty” dostaje się za „transformację ideologiczną” i „posłuszeństwo”. Przebywają w takich zamkniętych obozach minimum rok. Ambasadach CHRL w Londynie zaprzeczyła autentyczności opublikowanych dokumentów, nazywając je „fałszywkami”.

Ujgurski Region Autonomiczny, z wyznającymi islam mieszkańcami sprawia Chinom kłopoty nie od dziś. Dość późno przyłączony do Chin region ma bogate złoża naturalne i strategiczne położenie na granicy z krajami Azji Środkowej. Na 25 mln ludności, ponad milion jest stale „reedukowanych”.

Źródło: AFP

REKLAMA