Wiadomo już, dlaczego Gowinowcy głosowali na Piotrowicza chociaż się nie cieszyli. Kaczyński im coś obiecał

Stanisław Piotrowicz, Jarosław Gowin Źródło: PAP
REKLAMA

Politycy Porozumienia Jarosława Gowina, które wchodzi w skład pisowskiej koalicji, zarzekali się, że nie poprą byłego komunistycznego prokuratora Piotrowicza jako kandydata na sędziego TK. Kaczyński znalazł jednak sposób, aby ich przekupić.

To już klasyk – gowinowcy znów „zagłosowali, ale się nie cieszyli”. Dzięki nim sędzią Trybunału Konstytucyjnego zostanie człowiek, który w czasach PRL skazywał antykomunistycznych opozycjonistów.

REKLAMA

Poznaliśmy już wartość tych 30 srebrników, za które kupił ich Jarosław Kaczyński. Politycy Porozumienia mówią o tym wprost bez cienia zażenowania.

– W styczniu wygasa kadencja Małgorzaty Pyziak-Szafnickiej w Trybunale Konstytucyjnym. Sędziego, który ją zastąpi, wskaże Porozumienie – powiedział Marcin Ociepa, poseł i wiceszef partii Jarosława Gowina.

– Docierają do mnie argumenty kolegów ze Zjednoczonej Prawicy. W ramach pluralizmu TK musi być miejsce dla kandydatów, którzy reprezentują także wrażliwość PiS, takich jak Stanisław Piotrowicz. Wrażliwość Porozumienia reprezentować będzie ten, kogo wskażemy. Mogę tylko powiedzieć, że będzie to uznany profesor prawa – powiedział dla Interii Marcin Ociepa z Porozumienia.

Wrażliwość człowieka, który orzekał w systemie totalitarnym jest potrzebna w TK? Teraz łatwiej zrozumieć jak aborterka dostała się do Komisji ds. Rodziny – PiS musiał stwierdzić, że potrzebna tam jest jej wrażliwość.

Źródło: Interia/Fakt

REKLAMA