W wyborach samorządowych w regionie paryskim wystartuje osiem list muzułmanów, a w całej Francji nawet 50

Marsz przeciw islamofobii w Paryżu Fot. Twitter (worldiy)

Listy islamskich kandydatów na radnych przestały być już tylko francuską ciekawostką i zjawiskiem politycznego folkloru. Wśród polityków tra dyskusja o pojawieniu się list etnicznych i ich kompatybilności z demokracją i systemem republikanizmu.

Tymczasem Unia Demokratów Muzułmanów Francuskich (UDMF) wystawi co najmniej 15 list w przyszłorocznych wyborach samorządowych, z czego 8 w regionie paryskim. Partia ta chce jednak dojść do około 60 list w całym w całym kraju.

Unia Francuskich Demokratów Muzułmańskich (UDMF) zarejestrowała już swoje listy przy wyborach do PE i uzyskała w niektórych „banlieu” (przedmieścia) nawet ponad 5%. Teraz chce zrobić kolejny krok i wprowadzić być może swoich pierwszych radnych.

W kilku podparyskich miejscowościach jej listy maja pewne szanse. Tak jest np. w Clichy-la-Garenne (departament Hauts-de-Seine). Podobnie w Gennevilliers (Hauts-de-Seine), La Courneuve (Seine-Saint -Denis), Garges-lès-Gonesse (Val-d’Oise), Mantes-la-Jolie, czy Chanteloup-les-Vignes (Yvelines). W wyborach do PE mieli tam ponad 5%. Są to wszystko tzw. „wrażliwe” miejscowości o dużym odsetku migrantów i wyznawców islamu.

Listy muzułmańskie chcą jednak uniknąć zarzutu „komunotaryzmu” (listy ograniczone do członków jednej wspólnoty religijnej, czy mniejszości narodowej) i chętnie przygarniają także kandydatów, którzy muzułmanami nie są, więc mają pełnić rolę figowych listków tej formacji.

UDFM zapewnia, że ​​nie jest otwarta wyłącznie na muzułmanów. Ma już wybranych 16 liderów list wyborczych. Wystartuje też w samym Paryżu, a kandydatem a radnego w XIV dzielnicy będzie Jean Préau, sekretarz generalny UDMF, który określa się jako muzułmanin, ale i wnuk członka ruchu oporu. W XX dzielnicy Paryża liderką listy jest przełożona pielęgniarek Halima Raiteb.

W Clichy, znanym m.in. z ulicznych modłów muzułmanów, liderem listy jest Oussama Adref. Część nazwisk kandydatów UDMF nie podaje, ponieważ mieli oni podobno otrzymywać groźby.

Na razie jest to zjawisko nadal trochę marginalne, ale wraz z przyrostem liczby muzułmanów, którzy okazują się tylko częściowo wchodzić w zastane struktury tradycyjnych partii i w dziedzinie polityki mogą czekać Francję spore zmiany.

Źródło: Valeurs Actuelles

Reklama / Advertisement

3 KOMENTARZE

  1. pokojowy islam przejmyje francyje – teraz trzeba wykupić Orange co by nie płacić arabom na utrzymanie

  2. Za kilka lat kalifat gwarantowany we „Francy”. Oj będzie się działo. Jak demokracja to demokracja. Większość Rządzi A islamistów z roku na rok przybywa jak grzybów po deszczu. Rozmnażają się szybciej od królików przecież

Comments are closed.