Zaciska się pętla wokół Netanjahu. Może posiedzieć nawet 13 lat. Prokurator Generalny złożył wniosek o uchylenie immunitetu premierowi Izraela

Benjamin Netanjahu. Foto: PAP/EPA
Benjamin Netanjahu. Foto: PAP/EPA

Prokurator generalny Izraela złożył w poniedziałek wniosek do parlamentu o uchylenie immunitetu Benjaminowi Netanjahu w związku z oskarżeniem o popełnienie przestępstw korupcyjnych. W sprawie zeznawało około 333 świadków, w tym wielu zamożnych przyjaciół i byłych współpracowników polityka.

Izraelski parlament Kneset ma 30 dni na rozpatrzenie tego wniosku. Netanjahu ma jednak szczęście, ponieważ ze względu na brak możliwości utworzenia rządu cała procedura odebrania mu immunitetu może przedłużyć się do kilku miesięcy.

Brak możliwości utworzenia rządu oznacza także niemożność utworzenia komisji, która zajęłaby się sprawą immunitetu.

Ta sprawa jednak ma negatywny wpływ na wizerunek premiera. Według badań opinii publicznej 56 proc. Izraelczyków żąda ustąpienia Netanjahu z funkcji szefa partii Likud.

Netanjahu jest podejrzany o przyjmowanie prezentów od biznesmenów w wysokości 264 tys. dolarów w zamian za pomoc w biznesie i sprawach prywatnych.

Drugi z zarzutów dotyczy układu z najpopularniejszą izraelską gazetą Yedioth Ahronoth. Miała ona pozytywnie pisać o Netanjahu w zamian za zaszkodzenie przez premiera konkurencyjnej gazecie Israel Hayom.

Najgorsza dla premiera sprawa to posądzenie o przyznanie przez Netanjahu uprawnień regulacyjnych firmie telekomunikacyjnej Bezeq Telecom Israel o wartości około 1,8 miliarda szekli (około 500 milionów dolarów) w zamian za korzystne dla Netanjahu i jego żony publikacje na stronie internetowej Walla, której właścicielem jest były prezes Bezeq.

Izraelskiemu premierowi grozi w sumie wyrok do 13 lat więzienia.

Źródło: Kresy.pl

Reklama / Advertisement