
„Rzeczpospolita” informuje, że Donald Tusk chce budować w Polsce nową chadecję, która wygra następne wybory. Według gazety były premier nie porzucił marzeń o przejęciu władzy w kraju.
Były szef Rady Europejskiej chce zbudować w Polsce ruch wpisujący się w nurt zachodniej chrześcijańskiej demokracji – możliwe, że chodzi o coś na kształt partii Angeli Merkel w Niemczech.
W wywiadzie dla TVN24 Tusk powiedział, że „trzeba wybudować na nowo taką siłę polityczną, która będzie nie tylko w stanie pokonać PiS, ale też przedstawić ofertę atrakcyjniejszą niż do tej pory”.
Ponadto Tusk za rywala swojego przyszłego ruchu uważa nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, ale również odrodzoną Lewicę.
„Kontrą dla PiS i rywalem lewicy ma być projekt chadecki, oparty na odbudowie umiarkowanego centrum” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Według gazety Tusk chciałby być patronem trwałego połączenia PSL-u, który w koalicji z K’15 kreuje się na formację konserwatywną, z Platformą Obywatelską.
Propozycją Tuska dla Polski ma być konserwatywno-liberalne centrum.
– Tusk teraz mówi to, co PSL akcentowało przed kampanią, że trzeba budować centrum, ale konserwatywne – mówi w rozmowie z „Do Rzeczy” działacz ludowców.
Według polityków PSL Tusk wścieka się na swoją byłą formację za to, że ta za bardzo skręca w lewą stronę.
Źródło: Do Rzeczy/Rzeczpospolita