2-latek z miłości do psa rzucił się w płomienie. Jego ciało znaleźli dopiero strażacy

pożar, zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay.com
Pożar, zdjęcie ilustracyjne. Foto: pixabay.com
REKLAMA

To co rozegrało się w sobotę w Arkansas – to wielka tragedia i poruszająca do cna historia o wielkiej miłości dziecka do swojego przyjaciela-czworonoga. Kiedy w domu wybuchł pożar wszyscy byli na zewnątrz. Rodzice małego Lokey’a zaczęli w panice wzywać pomoc, wtedy spuścili go z oka. W tym czasie przerażony chłopczyk wbiegł do płonącego domu, żeby ratować psa. Niestety, ta historia ma tragiczny finał. 

Kurtis i Caitlin Sharp stracili w sobotnie popołudnie wszystko. Poza dobytkiem, największy skarb – 2-letniego synka. Płomienie pojawiły się ok. godz 17, wtedy w popłochu małżeństwo próbowało walczyć z żywiołem i wezwać pomoc. W tym czasie maluch wszedł w płomienie, żeby ratować czworonoga. Jego ciało odnaleźli dopiero strażacy.

REKLAMA

„Chciałbym w tym miejscu powiedzieć: nigdy nie traktujcie swoich dzieci jak pewnik. Pielęgnujcie każdą chwilę spędzoną razem z nimi” – napisał na Facebooku ojciec pogrążony w rozpaczy.

Leć wysoko, chłopczyku. Tęsknimy za tobą. Mama i tata oraz całe twoje rodzeństwo i cała rodzina kochają cię bardzo” – dodał w innym poście.

Źródło: People

REKLAMA