
„Jestem przeciwny domaganiu się reparacji wojennych od Niemiec” – napisał na Twitterze poseł wiosny, Maciej Gdula. Powód, który podaje jest naprawdę kuriozalny.
Polska najbardziej ucierpiała w wyniku działań wojennych prowadzonych przez nazistowskie Niemcy, a mimo to nigdy nie otrzymała należnego odszkodowania.
Rząd Prawa i Sprawiedliwości od dłuższego czasu mówi o reparacjach, ale do tej pory nie przedsięwzięto żadnych konkretnych kroków w tej sprawie.
Zdawać by się mogło, że w takiej sprawie wszyscy politycy, niezależnie od opcji, będą popierać dążenie Polski do sprawiedliwości.
Okazuje się jednak, że i w tej kwestii Lewica musi się wyróżniać i przedstawiać stanowisko odmienne od reszty. Maciej Gdula z Wiosny Biedronia napisał na Twitterze, że jest przeciwny reparacjom.
Dlaczego?
„Idea wyrównania rachunków przez przelew banalizuje tragedię drugiej wojny światowej i ofiar faszyzmu. Naszym obowiązkiem jest pamięć a nie targowanie się o niemożliwe zadośćuczynienie” – uważa poseł.
Może rzeczywiście Gdula ma tak kontrowersyjne poglądy na ten temat, choć gdyby ktoś chciałby być złośliwy, to przypomniałby o plotkach, według których kampania wyborcza Wiosny miała zostać sfinansowana za pieniądze od niemieckich sponsorów…
Warto też zauważyć, że lewica wciąż nie odróżnia faszyzmu od nazizmu czyli narodowego socjalizmu.
Jestem przeciwny domaganiu się reparacji wojennych od Niemiec, bo idea wyrównania rachunków przez przelew banalizuje tragedię drugiej wojny światowej i ofiar faszyzmu. Naszym obowiązkiem jest pamięć a nie targowanie się o niemożliwe zadośćuczynienie. https://t.co/obzIOIi4iH
— Maciej Gdula (@m_gdula) December 6, 2019