
Syn sprawił swoim rodzicom prawdziwe piekło. W Ropczycach dramat trwał od 2014 r. Ich syn nie miał dla nich litości, bił ich, niszczył psychicznie. Często podczas rękoczynów dochodziło do złamań i i ran ciętych. W pewnym momencie zdesperowani rodzice powiedzieli dość.
Rodzice po zgłoszeniu swojego dramatu na policję mogą odetchnąć z ulgą, ich koszmar się skończył. Wyrodny syn trafił na 3 miesiące do aresztu. Jak podaje „Super Express” 25-latek miał awanturować się w domu zarówno na trzeźwo, jak i pod wpływem alkoholu. Zgotował gehennę swoim rodzicom, która trwała ponad 5 lat.
„Jego działania polegały na niszczeniu sprzętów domowych, wyzywaniu, grożeniu pozbawieniem życia, w tym przy użyciu noża i faktycznym jego użyciu, przy czym pokrzywdzona doznała rozcięcia palców dłoni, zadawaniu uderzeń z otwartej ręki, a także szarpaniu, popychaniu, kopaniu i podduszaniu, co skutkowało wielokrotnym spowodowaniem na przestrzeni ostatnich lat rozległych obrażeń u pokrzywdzonych, w tym: stłuczeń głowy, podbiegnięć krwawych, krwiaków, urazów barku oraz złamań żeber i kości czaszki” – czytamy w oświadczaniu prokuratury.
Sami rodzice starali się cierpieć w milczeniu i nie wywlekać swojego rodzinnego dramatu na zewnątrz. Dopiero gdy 25-latek zaczął więcej pić i być coraz bardziej niebezpieczny. postanowili zawiadomić funkcjonariuszy policji.
Teraz wyrodnemu synowi przedstawiono zarzut znęcania się nad osobami najbliższymi. 25-latek przyznał się do zarzuconych mu czynów. Grozi mu kara 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Super Express / policja.pl



![Zapytali Polaków o odebranie orderu Zełeńskiemu. „Wyrobione, twarde stanowisko” [SONDAŻ] Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Foto: president.gov.ua](https://nczas.com/wp-content/uploads/2022/09/wolodymyr-zelenski-prezydent-ukrainy-100x70.jpg)




![Skandaliczna wypowiedź Kosiniaka-Kamysza. To nie Ukraińcy mordowali Polaków. „Co ten pajac opowiada?” [VIDEO] Władysław Kosiniak-Kamysz. / foto: screen YouTube](https://nczas.com/wp-content/uploads/2024/05/wlasyslaw-kosiniak-kamysz-100x70.jpg)